Skocz do zawartości
Nerwica.com

To przez to jestem na nią wściekły


Rekomendowane odpowiedzi

Na początku związku i znajomości z moją dziewczyną biło od niej i ode mnie napięcie seksualne. Po prostu świetnie się dogadywaliśmy i dogadujemy, ale również od samego początku była chemia. Już po pierwszych tygodniach związku były pieszczoty, coraz bardziej śmiałe.

Widziałem, że i ona i ja mamy ochotę. Co raz więcej wszystkiego. Cieszyłem się, że mam dziewczynę spełniającą moje oczekiwania w sferze związku jak i seksu. Niestety ostatnio dziewczyna nie ma w ogóle ochoty.

 

Rozumiem, że może nie chcieć, ale to już trochę mnie dołuje. 2 tygodnie 0 seksu, pieszczot itp.

 

Zrobiło się ciepło, wszystkie dziewczyny ubierają się dość odważnie, wszędzie dookoła ich ciała i mnie to jako zdrowego młodego faceta podnieca. Mam potrzeby, ale ona nie ma ochoty. Kiedy chcę ją podniecić - w sposób, który do nie dawna był skuteczny - pocałunki z języczkiem, delikatny dotyk ciała z czasem odważniejszy, pieszczota pochwy. Lecz gdy ją całuję z języczkiem, ona przerywa, mówi nie.

Kiedy kładę rękę na jej kroczu, zabiera ją. Mówi, że nie ma ochoty.

 

Jako, że nie chcę być dupkiem, który koniecznie chce seksu, staram się ją zrozumieć. Szanuję jej decyzję. Nie ma ochoty, ok. Nic na siłę.

 

Problem, że ja mam ochotę i to wielką. Kto widział mieć dziewczynę i samemu się onanizować. Jeśli nie ma ochoty, a wie że ja mam, powinna chociaż dogodzić w inny sposób np masturbacja.

 

Czuję się wkurzony. Bo rozumiem, że nie ma ochoty i staram się okazać empatię, lecz z drugiej strony, dziewczyna też powinna pomyśleć o mnie, że mam potrzeby.

 

Mówię jej, że bym chciał, bo mam ochotę, to ta że ona nie ma i skoro nie ma to nic nie bd robili, że muszę to szanować.

 

Nie wiem dlaczego nie ma ochoty. Jeszcze nie tak dawno, sama łapała mnie za członka. Teraz nawet kiedy biorę jej rękę na niego, dziewczyna ją zabiera.

 

Męczę się, mam potrzebę, a ona tego nie rozumie, dla niej liczy się to, że skoro ona nie ma, to muszę ją zrozumieć. Zaś ona nie stara się zrozumieć mnie. Tyle dziewczyn widzę, gołe nogi, że czy chcę czy nie podniecam się. Napięcie nie może być rozładowane i czuję frustrację.

 

Powiedźcie kto ma rację, czy ja, że ona powinna też szanować moje potrzeby, czy ona że skoro nie ma ochoty to muszę to akceptować.

 

Jeszcze do nie dawna, wystarczyło się z nią całować i miała wielką ochotę, teraz nie pozwala się całować, gdy dotykam ją to się nie podnieca.

 

Nie wiem co zrobić, nie chcę zdradzać swojej dziewczyny, mi zależy, ale mam potrzebę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szeps, a pokłóciliście się ostatnio? lub czy dobrze wam razem tak ogólnie, tzn. czy czujesz od niej dystans również psychiczny? bo skoro miała ochotę, a nagle nie ma to jest trochę dziwne.

 

ile oboje macie lat? trudno coś powiedzieć, tak naprawdę przyczyn jej zachowania może być mnóstwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jej uzasadnienie, że nie chce. Ale np bolą mnie plecy i proszę ją o masaż. Ona że nie bo nie chce i nie lubi tego. Wymaga bym ją zrozumiał i nie zmuszał.

Ma gdzieś, że mnie boli, że chcę. Mówi, że nie jest niewolnikiem i jak nie chce to nie i mam to szanować. Egoistka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale czy ja chcę co dziennie aby mi robiła? Jeśli od jakiegoś czasu nie doszedłem, a ona nie ma ochoty i nie widzę aby coś się miało zmienić to chyba mam prawo wymagać aby co na 3 dni mi robiła.

 

W ogóle napisałem jej, że skoro nie chce masażu mi robić to poproszę koleżankę, że nie bd się zmuszała do tego, a ja będę miał to czego chcę.

 

Zaś ona napisała "No poproś może jeszcze o zrobienie loda, co?"

 

Sama mi żadnego masażu nie zrobi, a zabrania by inna dziewczyna ...

 

Kiedy jej to wytknąłem, jej odp

 

No jak bd ci robic masaz to popros ja jeszcze o chodzenie co, bo ja ci potrzeba nie bd jak ona mnie wyreczy we wszystkim

 

Nie rozumiem jej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szeps, pomyśleć o Twoich potrzebach może, ale nic nie musi, tak samo jak Ty nic nie musisz. Wymagać to możesz od kogoś podwładnego, a to jest związek, więc chyba Ci się coś pomyliło.

Widać przestaliście się dogadywać, więc zamiast martwić się swoim niezaspokojeniem i nazywać dziewczynę egoistką, pogadaj z nią. Jest jakaś granica w mówieniu "nie chcę", widocznie ma jakiś problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ogóle napisałem jej, że skoro nie chce masażu mi robić to poproszę koleżankę, że nie bd się zmuszała do tego, a ja będę miał to czego chcę.

 

Tutaj przesaaaadziłes mocno,,, i chyba masz teraz masz za swoje. Niepowinienes tak mówić , bo nawet to chamskie było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie poczytuję tą dyskusję i ja to widzę tak że po prostu do siebie nie pasujecie pod tym względem. Też tak miałem kiedyś z jedną dziewczyną, nigdy jej się nie chciało. Czego ja nie rozumiem, no bo seks jest w końcu zajebiście fajny. Każdy normalny człowiek lubi seks. I tak jak na przykład lubię czekoladę i każdego dnia mógłbym sobie jedną tabliczkę pożerać z chęcią, tak samo z seksem, czemu nie chcieć tego codziennie? OK, rozumiem pojedyncze przypadki kiedy się nie może, bo nie wiem, choruje się, kaca się ma, depresję, miesiączkę. Ale poza takiego typu wyjątkami to nie pojmuję takiego wstrzemięźliwego zachowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale nie widzę nic złego by koleżanka mi robiła masaż. Skoro dziewczyna nie chce, to czemu nie może mi zrobić ktoś inny?

 

To dziewczyna głupio gada, sama nie zrobi, bo nie chce, mnie plecy bolą to mam się męczyć, a ktoś inny też nie może bo się jej nie podoba.

 

Znowu wychodzi egoizm, że musi być po jej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ona straciła chęć na seks.

 

W ogóle co do masażu, bolą mnie plecy, nie mogę się wyprostować, mam się męczyć bo jej się nie chce? Czy ja wymagam by mi ciągle masowała?

Czy tylko na tę chwilę bo plecy mnie bolą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×