Skocz do zawartości
Nerwica.com

Problem z kolegą


Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

Mam problem. Chodzi o to, że mam kolegę z którym na początku naszej znajomości świetnie się dogadywaliśmy. Chociaż jesteśmy na tych samych studiach, nasze wizyty nie ograniczały się do uczelni. Na dodatek, po roku znajomości wspólnie zamieszkaliśmy. Dodam, że nie tylko rozmawialiśmy na tematy głupie i śmieszne, ale także poważne i egzystencjalne. Problem pojawił się, gdy zacząłem go uważać, za osobę której mogę całkowicie ufać, mówić o wszystkim. Na dodatek, miałem trochę głupie wyobrażenie, że o nim, że to mój wielki przyjaciel, powinniśmy wszystko robić razem i mówić co nas spotkało. Właśnie o wszystkim mówić. Ostatnio, w drodze na zajęcia, spytałem się go co robi na weekend i coś tam wybełkotał, a ja na niego naciskałem, żeby w końcu się "przyznał" czy będzie gdzieś wychodzić. Ale cóż, wczoraj z nim porozmawiałem i powiedział, że nie jest na mnie zły, ani obrażony, tylko stracił entuzjazm. Ale jeszcze trochę pogadaliśmy i niby wszystko powinno być ok. Jednak dzisiaj, znowu mi się wypsnęło, bo chciał abym coś zrobił (ale powiedzmy, nie użył słów "proszę" lub "czy mógłbyś") i wtedy odpowiedziałem mu, że jestem zajęty, co było kłamstwem, a on to wyczuł. Chciałem z nim porozmawiać, a on powiedział, że nic się nie dzieje, tylko że go męczę takim gadaniem. Wieczorem, gdy ja chciałem pomocy, spytałem się go czy jest zajęty, on na to że tak. Sprytnie zerknąłem co robi na kompie i widziałem, że nie robił ważnego.

Widać, że jednak od tamtego dnia stracił entuzjazm do mnie, bo od tamtego momentu jak się pytał, to nie mówił swoim żartobliwym tonem, ani pełnym entuzjazmu, tylko tak normalnie. Proszę o pomoc, nie chcę aby dwa lata koleżeństwa poszły na marne. Wiem, że to z mojej winy wyszła ta cała sytuacja i chcę ją naprawić.

I co myślicie? Powinienem z nim pogadać, nic nie robić i wtedy z nim pogadać, poczekać aż sam się do mnie odezwie, czy po prostu zerwać z nim znajomość?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

Mam problem. Chodzi o to, że mam kolegę z którym na początku naszej znajomości świetnie się dogadywaliśmy. Chociaż jesteśmy na tych samych studiach, nasze wizyty nie ograniczały się do uczelni. Na dodatek, po roku znajomości wspólnie zamieszkaliśmy. Dodam, że nie tylko rozmawialiśmy na tematy głupie i śmieszne, ale także poważne i egzystencjalne. Problem pojawił się, gdy zacząłem go uważać, za osobę której mogę całkowicie ufać, mówić o wszystkim. Na dodatek, miałem trochę głupie wyobrażenie, że o nim, że to mój wielki przyjaciel, powinniśmy wszystko robić razem i mówić co nas spotkało. Właśnie o wszystkim mówić. Ostatnio, w drodze na zajęcia, spytałem się go co robi na weekend i coś tam wybełkotał, a ja na niego naciskałem, żeby w końcu się "przyznał" czy będzie gdzieś wychodzić. Ale cóż, wczoraj z nim porozmawiałem i powiedział, że nie jest na mnie zły, ani obrażony, tylko stracił entuzjazm. Ale jeszcze trochę pogadaliśmy i niby wszystko powinno być ok. Jednak dzisiaj, znowu mi się wypsnęło, bo chciał abym coś zrobił (ale powiedzmy, nie użył słów "proszę" lub "czy mógłbyś") i wtedy odpowiedziałem mu, że jestem zajęty, co było kłamstwem, a on to wyczuł. Chciałem z nim porozmawiać, a on powiedział, że nic się nie dzieje, tylko że go męczę takim gadaniem. Wieczorem, gdy ja chciałem pomocy, spytałem się go czy jest zajęty, on na to że tak. Sprytnie zerknąłem co robi na kompie i widziałem, że nie robił ważnego.

Widać, że jednak od tamtego dnia stracił entuzjazm do mnie, bo od tamtego momentu jak się pytał, to nie mówił swoim żartobliwym tonem, ani pełnym entuzjazmu, tylko tak normalnie. Proszę o pomoc, nie chcę aby dwa lata koleżeństwa poszły na marne. Wiem, że to z mojej winy wyszła ta cała sytuacja i chcę ją naprawić.

I co myślicie? Powinienem z nim pogadać, nic nie robić i wtedy z nim pogadać, poczekać aż sam się do mnie odezwie, czy po prostu zerwać z nim znajomość?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MrEagle, ale Wy jestescie para? Bo tak piszesz jakbyscie byli. Kolezenstwo czy bycie wprzyjazni nie oznacza, ze wszystko trzeba robic razem. A jezeli jestescie tylko kolegami/przyjaciolmi to powiedz mu ze chcesz zalatwic sprawe, idzcie na piwo i pogadajcie jak faceci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MrEagle, ale Wy jestescie para? Bo tak piszesz jakbyscie byli. Kolezenstwo czy bycie wprzyjazni nie oznacza, ze wszystko trzeba robic razem. A jezeli jestescie tylko kolegami/przyjaciolmi to powiedz mu ze chcesz zalatwic sprawe, idzcie na piwo i pogadajcie jak faceci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×