Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co mam zrobić? jestem w kropce.


Rekomendowane odpowiedzi

nie wiem jak to ująć.

czasami chciałabym być z kimś , żałuje tego że nie mam nikogo bo zazdroszczę tym które mają już chłopaków a zwłaszcza koleżankom z klasy. Czasami chciałabym być z tym , który mi sie podoba lecz po jakiś dwóch , trzech dniach rezygnuje z tego co powiedziałam , boje sie wchodzić w związek i wiem że nie nadawałabym się do tego. Miałam wiele propzycji do związku , każdy odrzuciłąm , nikt z nich mi sie nie podobał z charakteru jak i z wyglądu , nie chciałam z nimi być bo mi sie nie podobali. wiele razy juz mnie zraniiono.

Czy coś jest ze mna nie tak? dlaczego chcę być z kimś a za chwilę wolę wolność. Czy jest mi ktoś pisany? czasami boję się że nie ma dla mnie nikogo , że zostanę sama bo przecież mam juz 17 lat a nie jestem w związku.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie panikuj, 17 lat to jeszcze nie staropanieństwo. W tym wieku masz prawo mieć wątpliwości, Twoja osobowość nie jest jeszcze w pełni ukształtowana. Zastanów się dlaczego chcesz z kimś być, czy dlatego że odczuwasz taką wewnętrzną potrzebę, czy dlatego że tak wypada, bo koleżanki już mają. Czytając Twój post nasuwa się to drugie rozwiązanie. Czujesz się inna (gorsza?) i stąd przymus, żeby kogoś mieć. Nie jesteś w stanie wejść z kimś w głębsze relacje, ponieważ na siłę nie da się tego zrobić, a poza tym jak piszesz miałaś już przykre doświadczenia. Może warto najpierw się zaprzyjaźnić z jakimś chłopakiem, poznać go bliżej, a dopiero zacząć z nim "chodzić". Z własnego doświadczenia wiem, że warto poczekać, a nie rzucać się na pierwszego lepszego chłopaka, bo tak wypada. Głowa do góry! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rok temu poznałam chłopaka przez internet , poznaliśmy sie bliżej ( nie spotkaliśmy się w realu ze wzgledu na km) po pewnym czasie zaczęłam cos do niego czuć. Złożył mi życzenia na walentynki , urodziny mówił że jestem jedyna , obiecywał mi że nie zrobi tak jak moi pozostali ''partnerzy'' . Pote sie polocilismy , szczerze nie pamietam o co chodzilo ale nasz kontakt legl w gruzach. Pozniej napisal do mnie ze bardzo mnie przerpasza za to co pisal i chce zebym mu wybaczyla. Ze nie moze o mnie zapomniec itd. Od tej chwili juz mu nie wierze , kaze slowo ktore napisze jest dla mnie klamstwem. Ostatnio zrobilam sie dla niego bezuczuciowa. Zauwazyl to. Przestal pisać znowu (kiedys tak przestawal pisac a potem zas sie odzywal). Tak wiec jak mowilam przestal pisac , niedawno mi napisal ze po tym jak sie poklocilismy nie jestem taka jak kiedys.

Jestem w kropce. Czy mam o nim zapomniec? Usunac go ze wszystkiego i zniknac? Ale z drugiej strony ja go potrzebuje. i mimo ze jest wobec mnie taki jaki jest to ciezko mi o nim zapomniec.

Doradzcie. sama juz nie wiem jak bedzie najlepiej.. nie raZ PROBOWALAM O NIM ZAPOMNIEC ALE BEZ SKUTKU. nie raz z nim gadalm o nas ale tez nic nie pomoglo. to bez sensu...

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DarkDevil, Zapomnij,taka znajomość virtualna jest bez przyszłości.Gdybyście się spotkali w realu przebywali ze sobą tylko tak mozna kogoś poznać.Taka virualna znajomośćjest"kijem na wodzie pisana''.Tak naprawdę nie wiesz o nim prawie nic prócz tego co Ci napisał,lub mówił,a rzeczywistośc?

przecież może być daleka od Twoich wyobrażeń.Do czego on Ci jest potrzebny?Tak na odległość?Poszukaj chłopaka w realu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli jesteś uzalezniona od niego

?...wywal kontakty wszystkie....

Rob cos co zajmie Ci mysli zniweluje je.To tylko sztuczna,virtualna rzeczywistosc.

Jesli potrzebujesz wsparcia idz z tym do psychologa bo to tez rodzaj uzaleznienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że nie potrzebujesz akurat jego tylko po prostu kogoś. Kogoś kto będzie dla ciebie taki jak on. Jednak myślę, że lepiej by było rozejrzeć się za kimś bardziej realnym, nie szukać znajomości w internecie. Wydaje CI się, że dużo dla Ciebie znaczy i jest wyjątkowy, jednak... nie spotkałaś się z nim. Okrutna prawda, ale w internecie każdy może kogoś pozorować. Ludzie logują się do wirtualnego świata, gdy mają na to ochotę. Nie wiesz jaki jest ten chłopak gdy ma gorszy nastrój. Czy nadal jest taki miły, wyrozumiały, czarujący, czy jakie tam cechy mu przypisujesz... Nie wiadomo jaki jest na co dzień. W zwykłych codziennych relacjach i sytuacjach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dawno juz probowalam tak robic . dzis tez o tym myslalam ale nagle mysle o tym jak on bedzie sie czul , ze moze akurat on cos do mnie czuje i znowu rezygnuje zeby o nim zapomniec.

 

postaram sie dzis to zrobic. potem bede miala pustke przez jakis czas ale moze bedzie dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam podobną sytuację, tylko nazwijmy go K. mieszka na tej samej ulicy co ja. Czasami widzimy się na koncertach, ale nie rozmawiamy, on ma swoich znajomych i ja swoich. Rozmawiamy jakieś 1,5 roku na gadu gadu z przerwami. Nigdy się nie spotkaliśmy tak sam na sam. Chyba się w nim zakochałam... chociaż nie mam pojęcia jak to się mogło stać przez same rozmowy na gg, przecież to żałosne. Niestety on ma mnie gdzieś, choć czasami się zastanawiam po co w takim razie ze mną rozmawia codziennie praktycznie. Powinnam zapytać prosto z mostu "po co ze mną piszesz?" ale wiem, że więcej by się nie odezwał a ja po prostu potrzebuje tych rozmów. Chybabym się zapłakała na śmierć gdyby to się skończyło. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×