obsesyjne zauroczenia

Inne zaburzenia.

obsesyjne zauroczenia

przez kasia_gl 09 lis 2010, 21:46
Mam tendencję do wpadania w obsesję na czyimś punkcie, nie ważne mężczyzna czy kobieta, kuzynka czy wykładowca. Obsesja przejawia się tym, że chcę wiedzieć o tej osobie dosłownie wszystko, potrafię godzinami szukać informacji w internecie, numerów w książkach telefonicznych, wypytywać ludzi... żeby zebrać jak najwięcej informacji. Oczywiście jeśli warunki sprzyjają to jest też chodzenie za tą osobą, śledzenie... wszystko tak, żeby się o niczym nie dowiedziała. A przejście obok i usłyszenie "dzień dobry" czy "cześć", to jest nagroda za mój wysiłek. Problem jest taki - z zazdrości mam ochotę pozabijać dosłownie wszystkie osoby, które mają kontakt z moim obiektem zauroczenia, nie mogę znieść myśli, że koleżanka może się z nim/nią spotkać i rozmawiać, a ja nie, że to nie ja jestem jego/jej dzieckiem, siostrą czy cholera wie czym jeszcze. Wypala mnie to uczucie od środka, paraliżuje tak, że potrafię tylko myśleć nieustannie o tej osobie, no i z dnia na dzień jest gorzej. Czasem widzę śmieszność mojego zachowania, a czasem nie. W każdym razie zdominowało to moje życie, nie umiem się z tego wyrwać. Jednocześnie nie wyobrażam sobie siebie rozmawiającej o tym z jakimkolwiek terapeutą, a przecież będę musiała, jeśli jeszcze kiedyś chcę żyć normalnie... Czuję się jak w czarnej dziurze, z której nie ma wyjścia i może być tylko jeszcze gorzej:( help, ja sobie z tym nie radzę sama;(
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
29 wrz 2010, 21:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: obsesyjne zauroczenia

przez Nodame 09 lis 2010, 22:37
Dobrze, że zdajesz sobie sprawę z tego, że potrzebujesz pomocy, bo potrzebujesz, teraz to może brzmieć niewinnie, ale co jeśli zaczniesz przekraczać granicę i naprawdę kogoś skrzywdzisz?
Zastanawia mnie jeszcze czy często zmienia się obiekt Twojego zauroczenia i co sprawia, że porzucasz jedna osobę na rzecz innej, chyba że prześladujesz kilka osób?
Nodame
Offline

Re: obsesyjne zauroczenia

przez kasia_gl 09 lis 2010, 22:56
też boję się przekroczenia granic:( ze zmianą to jest różnie - czasem zauroczenie trwa ok. dwóch lat, a czasem są to zaledwie 2 - 3 tygodnie. Zawsze mam jeden obiekt zauroczenia, a zmiana następuje pod wpływem okazania mi zainteresowania z czyjejś strony, jakoś kojarzę to z opiekuńczością, choć nie do końca umiem to wyjaśnić:/
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
29 wrz 2010, 21:22

Re: obsesyjne zauroczenia

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 lis 2010, 22:57
kasia_gl, A nie jest tak,że potrzebujesz,żeby ktoś zwrócił na Ciebie uwagę , a jednocześnie bardzo sie tego boisz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18575
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: obsesyjne zauroczenia

przez kasia_gl 09 lis 2010, 23:08
no... chciałabym, żeby ktoś zwrócił na mnie uwagę, ale nie potrafię powiedzieć, kto... no i owszem, bardzo się tego boję, bo będę musiała mu tę uwagę odwzajemnić, a nie zawsze wiem, czego ludzie ode mnie oczekują:/
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
29 wrz 2010, 21:22

Re: obsesyjne zauroczenia

Avatar użytkownika
przez eligojot 09 lis 2010, 23:20
Kasia, niestety, ale Cię rozumiem. Wiem o czym mówisz... Nasza Klasa, FaceBook, Skype, Google Maps... W najgorszych momentach swojego szaleństwa, gdy ktoś zwrócił na mnie uwagę, a potem pozostawił... U mnie to jeden z objawów borderline, zresztą bardzo typowy... Na szczęscie już przeszło. Dobrze zdawałem sobie sprawę, że to co robię jest irracjonalne, ale podczas takich poszukiwań czułem się bezpiecznie, jakby to miało mi ułatwić dotarcie do tej osoby w sensie fizycznym...
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: obsesyjne zauroczenia

przez kasia_gl 09 lis 2010, 23:37
może właśnie to irracjonalne poczucie bezpieczeństwa tak mnie trzyma przy tym, zresztą nie raz poszukiwania dawały efekt, znać adres osoby - przejść koło niej jak wychodzi do pracy albo z psem i usłyszeć ją... :/ nic nie wiem o borderline, choć i tak wiedza na nic się nie zda, skoro wszystko dąży do rozmowy z terapeutą lub grupą terapeutyczną echh:/
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
29 wrz 2010, 21:22

Re: obsesyjne zauroczenia

przez anakonda 10 lis 2010, 02:13
eligojot napisał(a): U mnie to jeden z objawów borderline, zresztą bardzo typowy... ..



JEZU.... to ja mam oprócz dwubiegunówki, depresji, nerwicy jeszcze bordera??
przebijam Jeżozwierza?

Jezuuuu błągam, niech mnie ktoś zdiagnozuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:why: :why: :why:
anakonda
Offline

Re: obsesyjne zauroczenia

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 lis 2010, 12:46
anakonda, :nono:
Proszę cię babo, trzy oddechy i wracamy do rzeczywistości.
Idę i myślę, i nie wiem co myśleć.
Myśli jak uderzenia bata, bata, bata...

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5709
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: obsesyjne zauroczenia

przez LitrMaślanki 10 lis 2010, 12:48
anakonda, Nie możesz zrobić nic gorszego niż samej się diagnozować . I przypisywać sobie wszystko co w danym momencie odpowiada Twojemu nastrojowi .
LitrMaślanki
Offline

obsesyjne zauroczenia

Avatar użytkownika
przez faeton 24 lip 2013, 19:21
Masz do czynienia z obsesją, powinnaś zacząć brać leki na objawy pozytywne. Dobrze też pójść do psychologa. Twoje myśli są obsesyjne i destrukcyjne, nie realne wizje w nie realnym świecie, powinnaś przerwać łańcuch obsesji. Powstrzymanie się od myślenia na temat danej osoby doprowadzi, że uczucia i czyny odejdą. Nie fantazjuj. Nie grzeb w internecie, nie wydzwaniaj, nie śledź, bo to się może źle skończyć, bo to już jest stalking. Obsesja to już choroba F42.0, jak każdą chorobę, obsesję też poddaje się leczeniu, musisz zacząć chodzić do psychologa, brać Trilafon, Clopixol, Haloperidol, to już zapytasz psychiatry, życie w takim stanie bez leczenia jest bardzo utrudnione, wręcz niemożliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
19 mar 2012, 20:06
Lokalizacja
Lublin

obsesyjne zauroczenia

przez Siddhi 24 lip 2013, 20:21
@faeton
Odpisujesz na stary i opuszczony temat (ostatni post 10 listopada 2010), tak stary, że część jego uczestników już nie żyje.
Siddhi
Offline

obsesyjne zauroczenia

przez anonus 25 lip 2013, 22:52
faeton, Obrazek
anonus
Offline

obsesyjne zauroczenia

przez malgos33 25 lip 2013, 23:18
Trochę jakbym czytała o sobie. Tez kiedyś zdarzało mi się wpadać w takie obsesje... tylko one trwały latami (jedna osoba) i nie miałam myśli alby kogoś krzywdzić. Po prostu chciałam wiedzieć o tej osobie dużo, przebywać w jej towarzystwie. Ale tak, żeby nikomu nie zaszkodzić.
Teraz moją obsesją jest moja terapeutka...
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lis 2012, 01:58
Lokalizacja
krakow/okolice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do