Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nietypowe natręctwa wizualne


lifeless

Rekomendowane odpowiedzi

Witam :)

 

Od 2 miesięcy do szału doprowadzają mnie natrętne myśli o charakterze wzrokowym. Wygląda to tak: siedzę przy komputerze po lewej stronie za plecami są ciemne drzwi na jasnym zielonym tle (duży kontrast). Patrząc na monitor wszystko gra ale mam świadomość, że jak będę chciał napisać coś używając klawiszy po lewej stronie klawiatury popatrzę na klawiaturę i "kątem" oka zobaczę drzwi, które w dziwny niezrozumiały dla mnie sposób przeszkadzają mi powodując dyskomfort i tak w kółko. Powoduje to, że cały czas o tym myślę i tragedia :(

 

Inny przykład w pracy po lewej stronie zaraz przy sobie mam tablicę korkową z różnymi karteczkami przypiętymi, monitor mam bardziej po prawej i ta tablica mi przeszkadza tak jakby wchodziła w pole widzenia i schemat ten sam cały czas o niej myślę, że nie chce na nią zwracać uwagi a jednak wszystkie jaskrawe kontrastowe kolory rozpraszają mnie nie mogę się skupić. Oba powyższe przykłady doprowadzały do skrajnej bezradności, lęków i ataków paniki. Co wywołało ostatecznie depresję. Teraz dzięki PAXTINOWI 20 mg depresja, lęki i ataki paniki ustąpiły ale te przeszkadzające rzeczy pozostały i przeszkadzają mi cały czas niszcząc całe życie w domu i pracy :/

 

Podobnie efekty wywołują inne jaskrawe i kontrastowe rzeczy: kaloryfery na ciemnych ścianach, elementy mieszkania itd.

 

Wspomnieć muszę też, że w mam przy tym cały czas potrzebę przestawiani różnych przeszkadzających przedmiotów i rzeczy poza pole widzenia żeby nie przeszkadzały oraz nic to nie daje zaraz przeszkadza co innego - np. tablicę korkową w pracy poprawiałem z 6 razy i efekt ten sam

 

Miał ktoś z was taki przypadek?

 

Wstępnie diagnoza: ZOK + nerwica depresyjna

objawy: śnieg optyczny, męty, derealizacja, depersonalizacja, szum i piski w uszach, zaburzenia koncentracji i pamięci świeżej, czasami trudności z poprawnym wyrażaniem się, szybkie bicie serca

 

wyniki rezonansu: asymetria hipokamp oraz niewielkie poszerzenie rogu skroniowego komory bocznej prawej

w przeszłości niepoprawny wynik EEG (obecność fal theta - niewielkie nieprawidłowości)

 

PS: dziś wizyta u psychiatry z wynikami rezonansu - napiszę co wyszło

 

Pozdrawiam wszystkich

lifeless

 

-- 07 mar 2013, 13:36 --

 

I po wizycie u psychiatry - powodem natręctw jest asymetria hipokampa, która powoduje wszystkie obsesje, pozostaje następne 2 miesiące na paxtinie 20mg, potem po odpowiednim nasyceniu substancją, bierzemy się za walkę z natręctwami :)

 

lifeless

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam :)

 

Od 2 miesięcy do szału doprowadzają mnie natrętne myśli o charakterze wzrokowym. Wygląda to tak: siedzę przy komputerze po lewej stronie za plecami są ciemne drzwi na jasnym zielonym tle (duży kontrast). Patrząc na monitor wszystko gra ale mam świadomość, że jak będę chciał napisać coś używając klawiszy po lewej stronie klawiatury popatrzę na klawiaturę i "kątem" oka zobaczę drzwi, które w dziwny niezrozumiały dla mnie sposób przeszkadzają mi powodując dyskomfort i tak w kółko. Powoduje to, że cały czas o tym myślę i tragedia :(

 

Inny przykład w pracy po lewej stronie zaraz przy sobie mam tablicę korkową z różnymi karteczkami przypiętymi, monitor mam bardziej po prawej i ta tablica mi przeszkadza tak jakby wchodziła w pole widzenia i schemat ten sam cały czas o niej myślę, że nie chce na nią zwracać uwagi a jednak wszystkie jaskrawe kontrastowe kolory rozpraszają mnie nie mogę się skupić. Oba powyższe przykłady doprowadzały do skrajnej bezradności, lęków i ataków paniki. Co wywołało ostatecznie depresję. Teraz dzięki PAXTINOWI 20 mg depresja, lęki i ataki paniki ustąpiły ale te przeszkadzające rzeczy pozostały i przeszkadzają mi cały czas niszcząc całe życie w domu i pracy :/

 

Podobnie efekty wywołują inne jaskrawe i kontrastowe rzeczy: kaloryfery na ciemnych ścianach, elementy mieszkania itd.

 

Wspomnieć muszę też, że w mam przy tym cały czas potrzebę przestawiani różnych przeszkadzających przedmiotów i rzeczy poza pole widzenia żeby nie przeszkadzały oraz nic to nie daje zaraz przeszkadza co innego - np. tablicę korkową w pracy poprawiałem z 6 razy i efekt ten sam

 

Miał ktoś z was taki przypadek?

 

Wstępnie diagnoza: ZOK + nerwica depresyjna

objawy: śnieg optyczny, męty, derealizacja, depersonalizacja, szum i piski w uszach, zaburzenia koncentracji i pamięci świeżej, czasami trudności z poprawnym wyrażaniem się, szybkie bicie serca

 

wyniki rezonansu: asymetria hipokamp oraz niewielkie poszerzenie rogu skroniowego komory bocznej prawej

w przeszłości niepoprawny wynik EEG (obecność fal theta - niewielkie nieprawidłowości)

 

PS: dziś wizyta u psychiatry z wynikami rezonansu - napiszę co wyszło

 

Pozdrawiam wszystkich

lifeless

 

-- 07 mar 2013, 13:36 --

 

I po wizycie u psychiatry - powodem natręctw jest asymetria hipokampa, która powoduje wszystkie obsesje, pozostaje następne 2 miesiące na paxtinie 20mg, potem po odpowiednim nasyceniu substancją, bierzemy się za walkę z natręctwami :)

 

lifeless

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam :)

 

Od 2 miesięcy do szału doprowadzają mnie natrętne myśli o charakterze wzrokowym. Wygląda to tak: siedzę przy komputerze po lewej stronie za plecami są ciemne drzwi na jasnym zielonym tle (duży kontrast). Patrząc na monitor wszystko gra ale mam świadomość, że jak będę chciał napisać coś używając klawiszy po lewej stronie klawiatury popatrzę na klawiaturę i "kątem" oka zobaczę drzwi, które w dziwny niezrozumiały dla mnie sposób przeszkadzają mi powodując dyskomfort i tak w kółko. Powoduje to, że cały czas o tym myślę i tragedia :(

 

Inny przykład w pracy po lewej stronie zaraz przy sobie mam tablicę korkową z różnymi karteczkami przypiętymi, monitor mam bardziej po prawej i ta tablica mi przeszkadza tak jakby wchodziła w pole widzenia i schemat ten sam cały czas o niej myślę, że nie chce na nią zwracać uwagi a jednak wszystkie jaskrawe kontrastowe kolory rozpraszają mnie nie mogę się skupić. Oba powyższe przykłady doprowadzały do skrajnej bezradności, lęków i ataków paniki. Co wywołało ostatecznie depresję. Teraz dzięki PAXTINOWI 20 mg depresja, lęki i ataki paniki ustąpiły ale te przeszkadzające rzeczy pozostały i przeszkadzają mi cały czas niszcząc całe życie w domu i pracy :/

 

Podobnie efekty wywołują inne jaskrawe i kontrastowe rzeczy: kaloryfery na ciemnych ścianach, elementy mieszkania itd.

 

Wspomnieć muszę też, że w mam przy tym cały czas potrzebę przestawiani różnych przeszkadzających przedmiotów i rzeczy poza pole widzenia żeby nie przeszkadzały oraz nic to nie daje zaraz przeszkadza co innego - np. tablicę korkową w pracy poprawiałem z 6 razy i efekt ten sam

 

 

 

I po wizycie u psychiatry - powodem natręctw jest asymetria hipokampa, która powoduje wszystkie obsesje, pozostaje następne 2 miesiące na paxtinie 20mg, potem po odpowiednim nasyceniu substancją, bierzemy się za walkę z natręctwami :)

 

lifeless

 

To dobrze, że poszedłeś do psychiatry on na pewno pomoże :D

 

Wiesz nie jestem pewien, ale chyba kiedyś miałem podobny problem. Np jak oglądałem film miałem cał czas wrażenie, że skupiam się nie na filmie tylko na jakimś punkcie w rogu ekranu, przez to myślałem że w ogóle nie skupiam się na filmie. Czasem nawet myślałem czy wzrok mi się nie psuje :( ale odkryłem co było nie tak. Doszła mnie pewna myśl taka, że nie skupiam się na filmie, zacząłem się jej bać i w nią wierzyć. Starałem sie odrzucać te myśli i ciągle o nich myślałem jak ich się pozbyć, przez to ciągle mnie to dręczyło.

 

Dopiero potem zrozumiałem, że przez to że ciągle o tym myślałem, bałem sie i starałem się oddalić te myśli nic nie widziałem. http://Wszelkie takie myśli należy ignorować, dać im sobie przejść i nie oddalać ich. Jeśli będziemy je ignorować to stopniowo będą odchodzić ( ale nie od razu :( ) będą coraz słabsze aż w końcu przestaną męczyć

Nie udawało mi sie nic zrobić bo ciągle myślałem o tym by te myśli odeszły zamiast je ignorować. Dopiero przez ignorowanie zacząłem się skupiać.

 

Jeśli męczą cię myśli, że zobaczysz coś w trakcie pracy staraj się to ignorować, ale nie odganiaj tego po prostu ignoruj.

 

(to co tu piszę to taka rada na koncentrację)

Wiesz czasem pomaga tupanie nogą, ruszanie długopisem itp :smile: lepiej nie powstrzymywać się od takich czynności jak pracujesz. Im mniej ograniczony i swobodny się czujesz tym łatwiej się skupić. Czasem chcesz tupać nogą albo co innego, ale boisz się że będzie cię to rozpraszać, to nie prawda. Jeśli chcesz to robić w trakcie pracy albo rozrywki to rób to, wtedy bardziej się skupisz bo twój umysł bedzie mniej ograniczony.

 

Życzę poprawy :smile: jak już zapisałeś się do psychiatry to na pewno ci sie poprawi, tylko ignoruj niepotrzebne mysli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam :)

 

Od 2 miesięcy do szału doprowadzają mnie natrętne myśli o charakterze wzrokowym. Wygląda to tak: siedzę przy komputerze po lewej stronie za plecami są ciemne drzwi na jasnym zielonym tle (duży kontrast). Patrząc na monitor wszystko gra ale mam świadomość, że jak będę chciał napisać coś używając klawiszy po lewej stronie klawiatury popatrzę na klawiaturę i "kątem" oka zobaczę drzwi, które w dziwny niezrozumiały dla mnie sposób przeszkadzają mi powodując dyskomfort i tak w kółko. Powoduje to, że cały czas o tym myślę i tragedia :(

 

Inny przykład w pracy po lewej stronie zaraz przy sobie mam tablicę korkową z różnymi karteczkami przypiętymi, monitor mam bardziej po prawej i ta tablica mi przeszkadza tak jakby wchodziła w pole widzenia i schemat ten sam cały czas o niej myślę, że nie chce na nią zwracać uwagi a jednak wszystkie jaskrawe kontrastowe kolory rozpraszają mnie nie mogę się skupić. Oba powyższe przykłady doprowadzały do skrajnej bezradności, lęków i ataków paniki. Co wywołało ostatecznie depresję. Teraz dzięki PAXTINOWI 20 mg depresja, lęki i ataki paniki ustąpiły ale te przeszkadzające rzeczy pozostały i przeszkadzają mi cały czas niszcząc całe życie w domu i pracy :/

 

Podobnie efekty wywołują inne jaskrawe i kontrastowe rzeczy: kaloryfery na ciemnych ścianach, elementy mieszkania itd.

 

Wspomnieć muszę też, że w mam przy tym cały czas potrzebę przestawiani różnych przeszkadzających przedmiotów i rzeczy poza pole widzenia żeby nie przeszkadzały oraz nic to nie daje zaraz przeszkadza co innego - np. tablicę korkową w pracy poprawiałem z 6 razy i efekt ten sam

 

 

 

I po wizycie u psychiatry - powodem natręctw jest asymetria hipokampa, która powoduje wszystkie obsesje, pozostaje następne 2 miesiące na paxtinie 20mg, potem po odpowiednim nasyceniu substancją, bierzemy się za walkę z natręctwami :)

 

lifeless

 

To dobrze, że poszedłeś do psychiatry on na pewno pomoże :D

 

Wiesz nie jestem pewien, ale chyba kiedyś miałem podobny problem. Np jak oglądałem film miałem cał czas wrażenie, że skupiam się nie na filmie tylko na jakimś punkcie w rogu ekranu, przez to myślałem że w ogóle nie skupiam się na filmie. Czasem nawet myślałem czy wzrok mi się nie psuje :( ale odkryłem co było nie tak. Doszła mnie pewna myśl taka, że nie skupiam się na filmie, zacząłem się jej bać i w nią wierzyć. Starałem sie odrzucać te myśli i ciągle o nich myślałem jak ich się pozbyć, przez to ciągle mnie to dręczyło.

 

Dopiero potem zrozumiałem, że przez to że ciągle o tym myślałem, bałem sie i starałem się oddalić te myśli nic nie widziałem. http://Wszelkie takie myśli należy ignorować, dać im sobie przejść i nie oddalać ich. Jeśli będziemy je ignorować to stopniowo będą odchodzić ( ale nie od razu :( ) będą coraz słabsze aż w końcu przestaną męczyć

Nie udawało mi sie nic zrobić bo ciągle myślałem o tym by te myśli odeszły zamiast je ignorować. Dopiero przez ignorowanie zacząłem się skupiać.

 

Jeśli męczą cię myśli, że zobaczysz coś w trakcie pracy staraj się to ignorować, ale nie odganiaj tego po prostu ignoruj.

 

(to co tu piszę to taka rada na koncentrację)

Wiesz czasem pomaga tupanie nogą, ruszanie długopisem itp :smile: lepiej nie powstrzymywać się od takich czynności jak pracujesz. Im mniej ograniczony i swobodny się czujesz tym łatwiej się skupić. Czasem chcesz tupać nogą albo co innego, ale boisz się że będzie cię to rozpraszać, to nie prawda. Jeśli chcesz to robić w trakcie pracy albo rozrywki to rób to, wtedy bardziej się skupisz bo twój umysł bedzie mniej ograniczony.

 

Życzę poprawy :smile: jak już zapisałeś się do psychiatry to na pewno ci sie poprawi, tylko ignoruj niepotrzebne mysli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rikohud ten przykład z TV i punktem oddaje dokładnie to o co mi chodzi :D tak właśnie teraz mam tylko, że wcześniej potrafiłem to jakoś odrzucić i mijało a teraz wróciło z 1000 razy większą mocą :/ Ja miałem dokładnie tak jak ty tylko wtedy przeszkadzał mi zegarek na TV wyświetlający czerwone cyfry :) W ogóle jak sięgnę pamięcią to choroba trapi mnie od bardzo dawna oto przypadki które pamiętam:

- zawsze musiałem mieć równo ramki oprawki okularowej inaczej wpadałem w szał - potrafiłem tak godzinami wyginać okulary żeby wszystko było równo choć to niemożliwe żeby było cały czas idealnie

- dalej temat okularów zauszniki musiały być odgięte odpowiednio mocno żeby nie ściskały głowy - dochodziło do tego że wywalałem zauszniki i chodziłem bez :)

- nie daj Boże żeby przy bokach oprawek były jakieś wystające elementy montażowe o masakra od razu musiałem pilnikiem je spiłować :D

- obrączka na palcu był okres że wmówiłem sobie że mi przeszkadza i tak z 2 miesiące nie mogłem wytrzymać

- drukarka przy kompie - nie wiem dlaczego :/ ale przeszkadzała

- wszelkie błyskające diody w zasięgu pola widzenia - modemy 3g, wzmacniacze z wyświetlaczem itd

- zegarek choć idealny noszę go do dziś przez miesiąc przeszkadzał mi - za ciasny po miesiącu idealny

- bluzy i bluzki z długim rękawem albo za krótkie rękawy ale za długie rękawy - zwariować można, czasami ciasne otwory na szyję itd

- spodnie przez rok wszystkie były dla mnie niewygodne nie ważne jaki rozmiar itd jak tylko znalazłem inny obiekt obsesji nagle wszystkie są wygodne i dobre

 

i pewnie wiele innych bym znalazł wiele innych przykładów - umysł jest wielką zagadką

 

zgodnie z radu ignoruje myśli i nie analizuję ich i jest dużo lepiej, w ogóle lek SSRI bardzo pomógł i już tak bardzo się nie dołuje tym wszystkim :)

 

rikohud dzięki za odpowiedź

lifeless

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rikohud ten przykład z TV i punktem oddaje dokładnie to o co mi chodzi :D tak właśnie teraz mam tylko, że wcześniej potrafiłem to jakoś odrzucić i mijało a teraz wróciło z 1000 razy większą mocą :/ Ja miałem dokładnie tak jak ty tylko wtedy przeszkadzał mi zegarek na TV wyświetlający czerwone cyfry :) W ogóle jak sięgnę pamięcią to choroba trapi mnie od bardzo dawna oto przypadki które pamiętam:

- zawsze musiałem mieć równo ramki oprawki okularowej inaczej wpadałem w szał - potrafiłem tak godzinami wyginać okulary żeby wszystko było równo choć to niemożliwe żeby było cały czas idealnie

- dalej temat okularów zauszniki musiały być odgięte odpowiednio mocno żeby nie ściskały głowy - dochodziło do tego że wywalałem zauszniki i chodziłem bez :)

- nie daj Boże żeby przy bokach oprawek były jakieś wystające elementy montażowe o masakra od razu musiałem pilnikiem je spiłować :D

- obrączka na palcu był okres że wmówiłem sobie że mi przeszkadza i tak z 2 miesiące nie mogłem wytrzymać

- drukarka przy kompie - nie wiem dlaczego :/ ale przeszkadzała

- wszelkie błyskające diody w zasięgu pola widzenia - modemy 3g, wzmacniacze z wyświetlaczem itd

- zegarek choć idealny noszę go do dziś przez miesiąc przeszkadzał mi - za ciasny po miesiącu idealny

- bluzy i bluzki z długim rękawem albo za krótkie rękawy ale za długie rękawy - zwariować można, czasami ciasne otwory na szyję itd

- spodnie przez rok wszystkie były dla mnie niewygodne nie ważne jaki rozmiar itd jak tylko znalazłem inny obiekt obsesji nagle wszystkie są wygodne i dobre

 

i pewnie wiele innych bym znalazł wiele innych przykładów - umysł jest wielką zagadką

 

zgodnie z radu ignoruje myśli i nie analizuję ich i jest dużo lepiej, w ogóle lek SSRI bardzo pomógł i już tak bardzo się nie dołuje tym wszystkim :)

 

rikohud dzięki za odpowiedź

lifeless

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×