Niechęc do pracy

Socjologia-patologie,polityka,społeczeństwo,więzi,ludzie,czyli wszystko,co pozwala funkcjonować w dzisiejszych czasach.

Niechęc do pracy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 12 mar 2012, 21:16
Ja to mam problem żeby się skupić na jakiejkolwiek pracy nudzi mnie wszystko i nie interesuje. Nawet takie prace przydomowe szybko mnie nudzą i nie potrafię się na nich skupić. Żeby jakoś przeżyć robotę często wyłączałem mózg, myślenie lub myślałem o innych rzeczach. Ludzie patrząc jak pracuję myślę że jakiś niedorozwojem jestem czekam aż mi ktoś wszystko pokaże jak się robi i co zrobić, samemu nie potrafię podjąć żadnej decyzji i nie przejawiam inicjatywy. I to nie dotyczy tylko pracy ale i całego życia.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
15503
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niechęc do pracy

Avatar użytkownika
przez Sorrow 12 mar 2012, 21:51
Ał :/ .

Ja do pewnego momentu jak byłem jeszcze młodym nastolatkiem miałem normalnie, tylko trochę się niecierpliwiłem, ale generalnie rzecz to się paliłem do kasy. Potem dopiero zaczęło się cierpienie z różnych powodów. Na początku dlatego, że bardzo tęskniłem do postaci z książek fantasy. Potem z powodu różnych niesprawiedliwości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3354
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Niechęc do pracy

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 12 mar 2012, 21:54
Sorrow, uczysz się zaocznie?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Niechęc do pracy

Avatar użytkownika
przez Sorrow 12 mar 2012, 21:56
Dziennie. Zaocznie bym nie wyrobił. Zresztą jestem na takiej uczelni, że w tym semestrze z 7miu zaocznych grup zostały tylko 2wie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3354
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Niechęc do pracy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 12 mar 2012, 22:16
Ja byłem na takich studiach że bardzo się było trzeba starać żeby wylecieć, nie zaliczyć roku. Każdy przy odrobinie chęci mógł je skończyć no ale też same w sobie ich ukończenie nic nie dawało. Przynajmniej się nie męczyłem przez te 5 lat bo jakbym miał jakiś ciężki kierunek skończyć i po tym nic bym nie miał w sensie pracy to bym się pochlastał chyba. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
15503
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Niechęc do pracy

Avatar użytkownika
przez missgrabelinka 13 mar 2012, 00:00
Jak w temacie... Tyle, że u mnie ta niechęc do pracy przeradzała się w myśli samobójcze. Można powiedziec, że teraz mam problem z głowy. Całkowita niezdolnośc do pracy do 2015r. :hide:
"Wszystko mnie obchodzi. Nie obchodzi mnie nic."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lut 2012, 18:14
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Niechęc do pracy

Avatar użytkownika
przez missgrabelinka 13 mar 2012, 14:03
Jeśli ma się szanse na rentę, ok. Gorzej jak ma się niezdolnośc i zero kasy... Nie wiadomo czy ja dostanę rentę z tyt. niezdolności... :why:
"Wszystko mnie obchodzi. Nie obchodzi mnie nic."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lut 2012, 18:14
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Niechęc do pracy

Avatar użytkownika
przez Kiya 13 mar 2012, 14:37
missgrabelinka, jak to do 2015? :shock:

paradoksy, może Wam każą jeść w toalecie :roll: Nie wiedziałam, że pracujesz na wysepce.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

F34.8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7195
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Niechęc do pracy

Avatar użytkownika
przez halenore 13 mar 2012, 15:57
Dziś mam niechęć do pracy. Pewnie dlatego, że dziś mam niechęć do życia. :roll:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4796
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Niechęc do pracy

Avatar użytkownika
przez missgrabelinka 13 mar 2012, 16:51
Kiya napisał(a):missgrabelinka, jak to do 2015? :shock:

Tak mam na orzeczeniu z komisji lekarskiej, na której stawałam niedawno. Całkowita niezdolnośc do pracy od 27.11.2011 do marca 2015

Ukrainka, nie mam pojęcia. Ja socjalnej nie dostanę. Nie spełniam warunków niestety.
"Wszystko mnie obchodzi. Nie obchodzi mnie nic."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lut 2012, 18:14
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Niechęc do pracy

Avatar użytkownika
przez missgrabelinka 14 mar 2012, 13:00
Ukrainka, oni wszystko mogą. Będę się starac o rentę z tytułu niezdolności. Mam nadzieję, że dostanę. Jak nie, to zniszczę ten kraj! :evil:
"Wszystko mnie obchodzi. Nie obchodzi mnie nic."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lut 2012, 18:14
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Niechęc do pracy

Avatar użytkownika
przez missgrabelinka 14 mar 2012, 19:31
Ja już tyle branż przerobiłam, że kiedyś stwierdziłam, że po prostu nie nadaję się do pracy z ludźmi... Muszę ogarnąc coś swojego :?
"Wszystko mnie obchodzi. Nie obchodzi mnie nic."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lut 2012, 18:14
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Niechęc do pracy

Avatar użytkownika
przez lochfyne 15 mar 2012, 22:33
Ehh mam ten problem. Nigdy nie pracowałem, a mam 27 lat. No nie licząc stażu 2 miesiące i praktyki studneckiej też 2 miesiące. Ale to nie była praca, tylko takie siedzenie głównie. Nie skończyłem studiów, bo nie oddałem pracy inżynierskiej. Wiec formalnie mam średnie. Poza tym chyba nic nie umiem praktycznego i wydaje mi się że sie do niczego nie nadaje. Takie mam przynajmniej poczucie wartości. Chciałbym pracować w drukarni jako grafik, bo coś tam w tym kierunku umiem. Ale muszę przerobić 2 kursy, wideotutoriale które mam na komputerze. No i nie mogę się do tego kompletnie zabrać, do sam nie wiem kiedy... co najmniej roku. A może i nawet dłużej jakby tak policzyć.

Nie wiem czy ja jestem taki leniwy, czy czegoś się boje. Może jedno i drugie. Boje się że się do niczego nie nadaje, że się nie sprawdzę, że nie będę czegoś umiał i ktoś mnie wyrzuci, albo się zdenerwuje, rozczaruje itp. Z drugiej storny jestem strasznie leniwy. Nie chce mi się dbać o siebie nawet. Ani dobrze zjeść, ani posprzątać, ani coś zrobić.

I tak czas mija, a ja nic nie robie. Chodzę na terapię indywidualną, biorę leki, ale jeszcze to za wiele we mnie niezmieniło, jeśli coś w ogóle. Tak sobie myślę czy ja kiedyś będę funkcjonował normalnie? Sam nie wiem...
Chce lecieć nad światem życie zostawić pode mną,
Swój strach, łzy, troski, by promień światła ogrzał
Serce, które zwątpiło w istnienie dobra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
19 lip 2009, 14:14
Lokalizacja
Bagno

Niechęc do pracy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 15 mar 2012, 23:04
lochfyne
Ja też do 27 lat nie miałem żadnej pracy nie licząc kilku wakacyjnych a później 4 lata pracy nie do końca legalnej w której się niczego nie nauczyłem i teraz też siedzę i nic nie robię. Przynajmniej wiesz co chciałbyś robić ale brakuje ci sił, motywacji. Też biorę leki i chodziłem na terapie jakiś czas ale w tej kwestii to nic mi nie dało, nadal nie mam ochoty na pracę choć presja coraz większa. Również boję się że do niczego się nie nadaję, nic nie umiem a proste prace fizyczne mnie straszliwie nudzą.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
15503
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do