nie potrafie kochac:(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

nie potrafie kochac:(

przez Migo 18 maja 2008, 17:05
Witam Wszystkich!
Mam problem, z który nie potrafie sobie poradzic:(. Mianowicie, jestem osoba która nie potrafi chyba odwzajemniac uczuc. Ja osobiscie tak sądze, że krzywdze swoich partnerów, że nie potrafi ich az tak bardzo pokochoc, jak oni mnie, chociaż moi znajomi twierdza, że dzieje się tak dlatego, ponieważ nie spotkałam jeszcze tego jedynego. Jakie 3 lata temu rozstałam się z facetem, którego, bardzo kochałam, on nauczył mnie w pewnym sensie życia, był, ode mnie o 4 lata starszy a ja byłam wtedy gimnazjalistką, było nam razem chyba dobrze, nie miałam wtedy takich większych problemów, tak przepłyneło nam 4 lata, ufałam m bezgranicznie ,zawsze mnie wspierał, zawsze był przy mnie... tak bynajmniej mi się wydawało, pozniej zaczeły sie zgrzyty, coraz czesciej myslałam o roztaniu, że nie che juz go , że moze czas na jakąś odmiane, w sumie to prowokowałam , go żeby mnie zostawił, samemu tego nie zrobiąc i nie wierzyłam, że on to zrobi... jednak prawda wyszła na jaw, on zdradzał mnie przez ostatnie 2 lata z innymi dziewczynami. Od razu sie roztaliśmy. Nie mineło pół roku, i zaczełam związek z innym chłopakiem, nie wiem czy zrobiłam to ze złości czy też dlato , że się zaochałam, ale ten związek na starcie był spisany na niepowodzenie, bo od zawsze się kłóciliśmy i godziliśmy, a po dwóch latach jz nie jestesmy razem, teraz popadłam w jakąs w depresje, mam lek przed samotnością... itp. moi rodzice uwielbiali mojego oststiego chłpaka, a teraz maja do mnie wielki żl , że nie jesteśmy razem, a ja się męczyłam tylko w tym związk, nie wiem co mam ze sobą zrobic nie wiem czy poradze sobie tym całym cięzarem, mam chore myśli, że wszyscy chcą dla mnie zle... itp. jak moge sobie pomóc?? czy ktoś mi pomoze?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 maja 2008, 15:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nie potrafie kochac:(

przez Kreska150 23 maja 2008, 21:29
Na to wyglada ze nie spotkalas tego jedynego. Jestes mloda , wiec masz zauroczenia.To bardzo dobrze. Ale po jakims czasie dostrzegasz ze to nie jest ten. Jest to normalne. Szukasz tego jedynego. Napewno w jakims stopniu angazujesz sie w zwiazek. Szukaj dalej bo napewno kiedys znajdziesz tego jedynego. Rodzice nie powinni robic ci wyrzutow zz tego powodu ze z nim zerwalas> Mysle ze moze ich reakcj a jest taka bo go lubili i uwazali ze jest to odpowiedni partner dla ciebie. Postaraj im wyjasnic to ze go nie kochasz.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 maja 2008, 20:42

Re: nie potrafie kochac:(

Avatar użytkownika
przez Magdalenka81 23 maja 2008, 22:27
Migo ja bylam w podobnej sytuacji,teraz jestes przygnebiona ze nie mozesz kikogo znalesc,pewnie podswiadomie testowalas wytrzymalosc poprzednich chlopakow,ja tak robilam i zaden nie wytrzymal,do zwiazku i do milosci trzeba byc gotowym,a tez nie mozna sie kogos trzymac tylko dlatego ze ktos chce z nami byc,ja robilam tak czesto,tolerowalam wiele zeczy tylko zeby ta osoba byla ze mna,a tak naprawde balam sie samotnosci,a tak naprawde samotnosc jest czasem potrzebna bo pomoze ci zrozumiec czego chcesz!Ja bylam samotna przez 2 lata,teraz jestem w zwiazku,dalej testuje ale on o tym wie:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 15:40
Lokalizacja
Colchester

Re: nie potrafie kochac:(

przez cadarxx 23 maja 2008, 22:30
Nie ufasz facetom i tyle, a jak można pokochać kogoś, komu się nie ufa?
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do