nic mi sie nie chce... co się dzieje

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

nic mi sie nie chce... co się dzieje

przez dizziness 24 paź 2010, 12:18
Od jakiegoś czasu (rok, połtora) nic mi sie totalnie nie chce. Poza praca praktycznie nigdzie nie wychodzę, odmawiam przyjaciołom jeśli proponują spotkanie wykręcając się za każdym razem jakimis obowiązkami. Praktycznie caly czas siedzę na kanapie gapiąc sie w sufit. Mam świadomość ze warto byloby coś ze sobą zrobić, gdzieś się ruszyć, ale totalnie nie mogę się zebrać zeby to zrobić.
Siedząc w pracy nie mogę doczekać sie kiedy wróce na moją "kanapę" - jak już na niej jestem - uświadamiam sobie że to kolejny dzień gapienia się w sufit i że to bez sensu - postanawiam za każdym razem "od jutra" to zmienic - a na następny dzień jest to samo. Mam świadomość iż zycie przecieka mi przez palce ale nie potrafię w żaden sposób znależć impulsu do zmiany. Tematy które mnie kiedyś interesowały - nie interesują mnie zupelnie. Kiedyś mialem ambitne plany, cele w życiu, mnóstwo różnych zajęć - teraz nie mam ani żadnego hobby, żadnych planów, znajomych też coraz mniej. Najbliższa mi osoba odeszla ode mnie - doskonale wiedziałem że do tego dojdzie, bo ile można wytrzymać z takim warzywkiem gapiącym się w sufit - ale nawet nie zareagowałem żeby coś zmienić gdy zaczeło sie to wszystko psuc.
Co się ze mną dzieje... Jak spowodować zeby wrocilo do mnie życie? Jak znależć w sobie energię, cel i chęci do działania? Jakiegokolwiek działania...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 paź 2010, 12:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nic mi sie nie chce... co się dzieje

przez Thazek 24 paź 2010, 12:47
Mam tak samo tylko najlepsze jest to że ja tak lubię robić... :bezradny:
Thazek
Offline

Re: nic mi sie nie chce... co się dzieje

Avatar użytkownika
przez Doti Wawa 24 paź 2010, 12:49
Witam nie jestem lekarzem,ale u mnie tak zaczynała się depresja zero chęci tylko bym leżała,wiecznie zmęczona choć żadnego dużego wysiłku no i poszłam do psychiatry i wyszło szydło z worka-deprecha.Więc może w twoim przypadku warto by było pojść do lekarza i powiedzieć co się z tobą dzieje.Pozdrawiam
"Bez cierpienia nie rozumie się szczęścia"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
19 wrz 2010, 20:29
Lokalizacja
Warszawa

Re: nic mi sie nie chce... co się dzieje

Avatar użytkownika
przez C(c)złowiek 24 paź 2010, 12:55
Ja też mam takie okresy ze nic mi sie nie chce. Boje sie ze to mi zostanie do konca zycia :( Ja potrzebuje jakiegos impulsu!!! Jakiejs sily duchowej ktora tknie mnie do działania!!! Ale skad ja wziac? Nie wiem. Teraz siedze przy kompie i znowu nic mi sie nie chce :( Chociaz jakims cudem przed chwila wrocilem ze sklepu. Tez mi sie tam nie chcialo jechac, ale jakos pojechalem. Zreszta nic nie kupilem (to byl sklep z ciuchami). POMOCY!!! :roll:
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości" ;) Erich Fromm
GG: 5365347
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:46
Lokalizacja
Warszawa

Re: nic mi sie nie chce... co się dzieje

przez Thazek 24 paź 2010, 12:57
Ja tam bym sobie odpoczął z miesiąc czasu... ale z drugiej strony wolę iść do roboty bo tam nie mam czasu myśleć o tym gównie co mi dolega... :P
Thazek
Offline

Re: nic mi sie nie chce... co się dzieje

przez dizziness 24 paź 2010, 12:59
Dean napisał(a):Jezu też to mam i nie wiem co zrobić,tylko u mnie to chyba leki a Ty coś bierzesz?



Nie biore zadnych lekow.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 paź 2010, 12:03

Re: nic mi sie nie chce... co się dzieje

przez lasic5 25 paź 2010, 12:03
Idz jak najszybciej do lekarza to klasyczna depresja zobaczysz po jakimś czasie wszystko minie
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
23 wrz 2010, 10:24
Lokalizacja
rabka

Re: nic mi sie nie chce... co się dzieje

przez dizziness 26 paź 2010, 08:05
lasic5 napisał(a):Idz jak najszybciej do lekarza to klasyczna depresja zobaczysz po jakimś czasie wszystko minie



Waszym zdaniem psychiatra czy psycholog? Od kogo zaczac? musze sie wyrwac z tego stanu.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 paź 2010, 12:03

Re: nic mi sie nie chce... co się dzieje

przez lasic5 26 paź 2010, 10:52
Według mnie i jedno i drugie a w pierwszej kolejności psychiatra ja też dzisiaj idę z tym samym problemem co ty.Już ponad miesiąc biorę leki ale nie jest jeszcze tak jakbym chciała powodzenia :D
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
23 wrz 2010, 10:24
Lokalizacja
rabka

Re: nic mi sie nie chce... co się dzieje

przez sylwia1987 26 paź 2010, 20:45
Witam.Mam problem z którym sobię zupełnie nie radzę od jakiegos czasu a dokładnie od ponad miesiaca straciłam wszystkie siły i chęci do zycia i działania...Nic mi sie nie chce,jestem senna za dnia w nocy chodzę pozno spac ,ciagnie mnie do alkoholu bo wtedy zapominam o wszystkim czuje sie wolna.jak wyjde z domu to mam wrażenie ze wszyscy sie na mnie patrzą,ciagle mysle ze mam cos do zrobienia ale nie wiem o co chodzi jestem jednym kłębkiem nerwów wszystko mnie irytuje,juz sama nie wiem co mam robic nic mi sie nie chce najlepiej ciagle bym chodziła w dresie nie chce mi sie nawet zybtnio stroic jak musze isc załatwic jakas sprawe...w nocy jesli zasne to mam dziwne sny ze o czyms zapomniałam co powinnam zrobic a następstwem tego sa okropne skutki poczyw wstaje rano i mysle czy to sen czy jawa ze jednak jest sprawa o ktorej ciagle zapominam...i mysle ale nic stego.Do tego miewam coraz czestrze bole w klatce piersiowej pod sercem do tego drżenie i pocenie rąk.Czy to jest depresja/Juz sama nie wiem. :cry: :cry: :cry:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 paź 2010, 20:17

Re: nic mi sie nie chce... co się dzieje

Avatar użytkownika
przez detektywmonk 27 paź 2010, 11:35
To i ja się podłącze .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10682
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: nic mi sie nie chce... co się dzieje

przez VictoriaAnna 30 paź 2010, 19:22
Witam. To co opisujecie jest depresją, która w obecnym czasie jest dość powszechna. W okresie depresji nic nam się nie chce, tracimy chęci i sens życia. Przynajmniej tam nam się na początku wydaje. Sposobem na pokonanie depresji może być rozmowa z najbliższą osobą. Wiem, że może być tak że wydaje nam się że nikogo nie mamy. Że jesteśmy sami i nikt nie jest w stanie nam pomóc. Jednak wystarczy się rozejrzeć i może się okazać że są wokół nas osoby którym na nas zależy. Jeśli taka rozmowa nie pomoże, a stan się pogorszy trzeba udać się do psychologa. On wysłucha, doradzi i być może przepisze leki. Pamiętam że kiedy moja znajoma miała depresję bardzo pomogło jej słuchanie muzyki. Wesołej, tanecznej. Depresja sama nie przejdzie. Trzeba (choć wiem że to trudne) znaleźć w sobie siłę by ją przezwyciężyć, pokonać. Powiedzieć sobie : tak dalej nie można. Postarać się znów zacząć żyć tak jak wcześniej. Mam nadzieję że uda się państwu pokonać depresję.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
29 paź 2010, 22:25

Re: nic mi sie nie chce... co się dzieje

Avatar użytkownika
przez czarny_motyl 30 paź 2010, 20:59
detektywmonk napisał(a):On wysłucha, doradzi i być może przepisze leki.


Psycholog nie ma prawa przypisywać leków.
"Jeżeli coś Cię boli - dobra wiadomość: żyjesz".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
09 cze 2010, 19:36

Re: nic mi sie nie chce... co się dzieje

przez Thazek 30 paź 2010, 21:54
czarny_motyl napisał(a):
Psycholog nie ma prawa przypisywać leków.


może... moja psycholog ma swój gabinet i jest lekarką w psychiatrycznym...
Thazek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do