| Autor |
|
|
Honey_lady
|
Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?  29 maja 2009, 20:02 |
|
Od: 04 maja 2009, 12:46 Posty: 183 Lokalizacja: Wrocław
|
|
Mam stwierdzoną nerwicę wegetatywną. Od 3 m-cy nie pamiętam jak to jest czuć się dobrze. Ciągle coś mi dolega. Kto jeszcze ma taki problem? Odezwijcie się, proszę.
|
|
|
|
 |
|
Pan reklama
|
Re: topik  Dzisiaj |
|
Od: 13 Lip 2005, 01:45 Posty: n/a Miejscowość: internet
|
|
|
|
|
 |
|
Venus
|
Re: Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?  29 maja 2009, 20:03 |
|
Od: 22 lis 2008, 17:43 Posty: 707 Lokalizacja: Z Wariatkowa :P
|
Ja mam stwierdzone dysocjacje (jeden z ostrzejszych systemów obronnych) i od ośmiu miesięcy nie wiem co to normalność. 
______ Bla bla bla...
|
|
|
|
 |
|
isj
|
Re: Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?  29 maja 2009, 21:06 |
|
Od: 18 gru 2008, 15:57 Posty: 816 Lokalizacja: Z umywalki
|
|
Honey Lady, a jakie badania kierunkowe wykonałaś, aby jednoznacznie wykluczyć organiczne, a nie czynnościowe tło dolegliwości?
Sam miałem prawie 50 objawów nerwicy spowodowanej tężyczką i głupiałem już od latania po lekarzach. Dziś zostały mi już do wyeliminowania dwa, z czego jeden w ogóle mi nie przeszkadza, a drugi jest dość dolegliwy. Nie martw się, niektore objawy ustępują samoistnie, możesz mieć zaburzenia, ktorych poprzednio nie miałaś.
Radzę Tobie to samo co każdemu 3x2 magnez +B6, 2x2 wit. B12 oraz 2x2 wit. B complex. Witaminka D też się przyda.
@Venus: długo już piszesz o nękających Cię przypadłościach. Czy Ty brałaś w ogóle jakieś leki przez okres 8 miesięcy i czy chodzisz na psychoterapię?
______ Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.
Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
|
|
|
|
 |
|
Honey_lady
|
Re: Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?  29 maja 2009, 21:32 |
|
Od: 04 maja 2009, 12:46 Posty: 183 Lokalizacja: Wrocław
|
|
isj, U mnie zaczęło się dość dziwnie. Nagłą tachykardią,trwającą nawet kilka dni, skokami cisnienia i nagłym budzeniem się w środku nocy i niemożnością dalszego zaśnięcia. Czułam sie tak, jakby ktoś nafaszerował mnie adrenaliną. Rano miałam nudności i torsje (z pustym żołądkiem) i biegunkę. Czułam w ustach osłabiający metaliczno-słodki smak. Byłam pobudzona i jednocześnie ogromnie osłabiona. W ciągu m-ca schudłam 6 kilo.Nie mogłam jeść, nie miałam apetytu, Czułam ,że znikam. Na początku brałam propranolol, potem Betaloc i pramolan. Teraz jestem bez leków jeśli nie liczyć suplementów. Miałam wykonane ekg (chyba z 8 razy), holtera ekg 3 razy, echo serca - wyniki dobre, morfologia z rozmazem też ok, mocznik i kreatynina w granicach normy, glukoza na czczo też w normie. Badania hormonów tarczycy-ok, bad, w kieunku guzków chromochłonnych- ok, kortyzol poranny- dobry, wieczorny nieco ponad normę. Jedynie podskoczył mi wyraźnie cholesterol i trójglicerydy. TK klatki piersiowej z kontrastem- bez zmian, to samo rezonans głowy. Gastroskopia - dobra jeśli nie liczyć pozytywnego testu na HP (lekarz powiedziłał,że bez wpływu na moje wymioty i biegunki). A że mam od jakiegoś czasu zawroty głowy zrobiłam dodatkowo przepływy naczyniowe- wynik idealny. Czekam jeszcze na konsultację u okulisty. I Skąd te złe sampoczucie? I bądź tu człowieku mądry...
ps. Badania w kierunku tężyczki też miałam, kalcytonina w normie, endokrynolog mnie badał i powiedział że wyniki są super...
|
|
|
|
 |
|
isj
|
Re: Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?  30 maja 2009, 00:13 |
|
Od: 18 gru 2008, 15:57 Posty: 816 Lokalizacja: Z umywalki
|
Haha, jako niedoszły lekarz i aktywny hipochondryk uwielbiam takie tematy. Po pierwsze, tężyczki nie stwierdza żaden endokrynolog, tylko neurolog, leczyć mogą obydwaj. Do potwierdzenia tężyczki potrzebne są: wyniki PTH, kalcytoniny, wapnia zjonizowanego w przypadku tężyczki jawnej oraz magnez erytrocytach w przypadku tężyczki utajonej. Ta druga jest podstępna, ponieważ udaje nerwicę, choć nią nie jest. Wykrywa się ja próbą tężyczkową wykonywaną przy pomocy EMG i wbijanej igły do dłoni. Pomocniczo neurolog może sprawdzić Twoją reakcję na uderzenia młoteczkiem w okolice wyjścia nerwu strzałkowego (objaw Ibrahima-Lusta), mięsni mimicznych twarzy (objaw Chvostka) lub założyć opaskę uciskową na ramię i podwyższać jej ciśnienie celem dopuszczenia do spastycznego skurczu dłoni (tzw. ręka położnika). Tyle o tężyczce. HP i brak w związku z tym wymiotów i biegunek? Czy to jakiś żart?  Idź raz jeszcze do gastrologa, tylko na pewno nie tego samego. I lecz tę bakterię, zanim za kilkanaście lat rozpocznie się procwa nowotorowy. Acz biegunki są jak najbardziej objawem nerwicy. Alkaliczny posmak w ustach pojawia się przy hiperkalcemii, co zostało u Ciebie wykluczone, albo hipokalemii. I tu moim zdaniem tkwi problem. Cierpiałem na ustawiczną tachykardię dopóki okazało się, że mam potas poniżej wszelkiej krytyki. Miesięczna suplementacja zlikwidowała tachykardie całkowicie i od listopada żadnej nie miałem, mimo że nadal mam nerwicę. Ale jeden objaw mniej. Polecam jonogram.
______ Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.
Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
|
|
|
|
 |
|
Venus
|
Re: Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?  30 maja 2009, 09:16 |
|
Od: 22 lis 2008, 17:43 Posty: 707 Lokalizacja: Z Wariatkowa :P
|
isj napisał(a): @Venus: długo już piszesz o nękających Cię przypadłościach. Czy Ty brałaś w ogóle jakieś leki przez okres 8 miesięcy i czy chodzisz na psychoterapię? Chodzę na psychoterapię indywidualną, w międzyczasie przeszłam też grupową. Leków nie biorę i raczej nie będę brała bo nawet zwykłej tabletki przeciwbólowej nie mogę wziąć bo i tak ją zwymiotuję. Lekarz, który jest ordynatorem oddziału dziennego,na którym byłam i zarazem moim psychiatrą, nie da mi leków, bo uważa, ze są mi nie potrzebne. Dlatego, że dobrze wiem czym jest nerwica, skąd się bierze i jak powinnam żyć. Mam sobie radzić bez leków.
______ Bla bla bla...
|
|
|
|
 |
|
Alienated
|
Re: Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?  30 maja 2009, 09:37 |
|
Od: 28 sty 2009, 18:11 Posty: 2630 Lokalizacja: Gdzieś tam...
|
Venus napisał(a): Lekarz, który jest ordynatorem oddziału dziennego,na którym byłam i zarazem moim psychiatrą, nie da mi leków, bo uważa, ze są mi nie potrzebne. Dlatego, że dobrze wiem czym jest nerwica, skąd się bierze i jak powinnam żyć. Mam sobie radzić bez leków. Masz może na myśli doktora Kacperczyka? 
______ The Ultimate Outsiders "Team"
 http://www.youtube.com/watch?v=2cKTAsxjIwM http://www.youtube.com/watch?v=CJfZMjlIy6k
|
|
|
|
 |
|
Venus
|
Re: Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?  30 maja 2009, 11:14 |
|
Od: 22 lis 2008, 17:43 Posty: 707 Lokalizacja: Z Wariatkowa :P
|
Alienated napisał(a): Masz może na myśli doktora Kacperczyka?  Dokładnie 
______ Bla bla bla...
|
|
|
|
 |
|
Honey_lady
|
Re: Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?  30 maja 2009, 11:58 |
|
Od: 04 maja 2009, 12:46 Posty: 183 Lokalizacja: Wrocław
|
isj, z mojej karty kons. : TSH, Ft4, Ft3, TPO-Ab, Tr-Ab, PTH, glikemia na czczo oraz 2h po 75g glukozy p.o , kreatynina, alat, aspat, kwas moczowy, mocznik, CRP, kortyzolemia poranna, jonogram, Ca , HDL-chol, MKA w moczu - w normie. Powtórzę jeszcze jonogram i mam spotkanie za 2 tyg. z neurologiem i psychiatrą w jednym. Nie wiem dlaczego mam te zawroty i częste pieczenie w gardle i krtani przy oddychaniu. Byłam u laryngologa i mam ścieńczałe i wysuszone śluzówki jak stara babcia  Mam miksturkę do płukania z glicerolkiem, ale nie wiele pomaga. No i często mam dziwne uczucie mrowienia i pieczenia ust. Dziwne. Co mi radzisz? A co do tachykardii, ostatni holter wykazał, że jej nie mam. Srednio 84 ud/min. Trochę rośnie jak się zdenerwuję albo gdy mam gorsze samopoczucie z tym alkalicznym smakiem właśnie.
|
|
|
|
 |
|
Alienated
|
Re: Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?  30 maja 2009, 12:02 |
|
Od: 28 sty 2009, 18:11 Posty: 2630 Lokalizacja: Gdzieś tam...
|
Venus napisał(a): Alienated napisał(a): Masz może na myśli doktora Kacperczyka?  Dokładnie  Mnie również delikatnie zasugerował on odstawienie leków, ale kategorycznie się temu sprzeciwiłem twierdząc, że tylko dzięki ich wspomaganiu jestem jeszcze w stanie jako tako funkcjonować. Sama świadomość co konkretnie stanowi przyczynę moich dolegliwości, którą jak mniemam w pewnym stopniu posiadłem w zasadzie niewiele mi daje, dlatego też zmuszony jestem chwytać się wszelkich dostępnych środków, aby tylko zredukować towarzyszące mi od lat objawy somatyzacyjne... Mogę spytać w jakim okresie przebywałaś na terapii na Żołnierskiej?
______ The Ultimate Outsiders "Team"
 http://www.youtube.com/watch?v=2cKTAsxjIwM http://www.youtube.com/watch?v=CJfZMjlIy6k
|
|
|
|
 |
|
Honey_lady
|
Re: Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?  30 maja 2009, 12:08 |
|
Od: 04 maja 2009, 12:46 Posty: 183 Lokalizacja: Wrocław
|
|
Jakie macie dominujące objawy somatyzacyjne i jak długo u was trwają? Czy są epizodyczne czy też długotrwałe? U mnie niektóre trwają dniami ( zawroty głowy) , inne są sporadyczne ( wzrost tętna, biegunka itp.). Jak często czujecie się poddenerwowani?
|
|
|
|
 |
|
Venus
|
Re: Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?  30 maja 2009, 12:38 |
|
Od: 22 lis 2008, 17:43 Posty: 707 Lokalizacja: Z Wariatkowa :P
|
Honey_lady napisał(a): Jakie macie dominujące objawy somatyzacyjne i jak długo u was trwają? Czy są epizodyczne czy też długotrwałe? U mnie niektóre trwają dniami ( zawroty głowy) , inne są sporadyczne ( wzrost tętna, biegunka itp.). Jak często czujecie się poddenerwowani? Ja w ogóle nie jestem poddenerwowana, tylko smutna i przygnębiona, a objawy mam od 8 miesięcy cały czas.
______ Bla bla bla...
|
|
|
|
 |
|
Honey_lady
|
Re: Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?  30 maja 2009, 13:01 |
|
Od: 04 maja 2009, 12:46 Posty: 183 Lokalizacja: Wrocław
|
|
Venus, zdradzisz jakie masz objawy?
|
|
|
|
 |
|
Venus
|
Re: Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?  30 maja 2009, 13:07 |
|
Od: 22 lis 2008, 17:43 Posty: 707 Lokalizacja: Z Wariatkowa :P
|
Honey_lady napisał(a): Venus, zdradzisz jakie masz objawy? Honey_lady naprawdę rozmaite. Wrażenie, że robi mi się słabo, że zaraz zemdleję, kołatania lub zwalniania serca, trzęsę sie tak, że az mnie rzuca jak przy padaczce, skoki ciśnienia, wrażliwość na najcichszy dźwięk, nocami uczucie jakbym miała zaraz umrzeć, bóle pod mostkiem, ogromne napięcia mięśni, aż mi wykręca (dosłownie) dłonie i stopy, bezsenność, bóle stawów, kości. To chyba część, nie wiem co bym mogła jeszcze dorzucić, bo w tych dolegliwościach już sie gubię. Teraz jest juz lepiej, ale jeszcze nie tak powinno, jakbym chciała. 
______ Bla bla bla...
|
|
|
|
 |
|