Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne


Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Temat: Nerwica , stres pourazowy czy...?

Wiadomości w tym temacie: 44


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku

 Strona 1 z 4  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Reklama




Autor

Nerwica , stres pourazowy czy...?

Nerwica po trudnym wydarzeniu lub trudnym dzieciństwie
Post 14 wrz 2005, 10:29 

Od: 08 wrz 2005, 14:00
Posty: 29
Nerwica przychodzi w najmniej spodziewanym momencie.Wszystko jest dobrze a tu nagle...
Najczęœciej jest tak że jest spowodowana trudnym dzieciństwem lub jakimœ konkretnym wydarzeniem.U mnie było tak że miałam trudne dzieciństwo a potem zmarł tata i pół roku temu moja mama.Teraz mam 16 lat i jest mi bardzo trudno samej.Nie radze sobie same a na dodatek moim życiem zaczyna rzšdzić nerwica. =(


udostępnij ten temat w: Udostepnij w Facebook { SHARE_ON_WYKOP } Udostepnij w Twitter { SHARE_ON_BLIP }

 
 Zobacz profil  
 
Nerwica , stres pourazowy czy...?
Post Dzisiaj 

Od: 13 Lip 2005, 01:45
Posty: n/a
Miejscowość: internet
  • Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy


 
   
Post 14 wrz 2005, 10:36 
Avatar użytkownika

Od: 12 wrz 2005, 11:37
Posty: 731
Lokalizacja: Kujawy
szczerze Ci współczuję, ja nerwicę odziedziczyłam po matce a mój ojciec jest alkoholikiem.

______
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...


 
 Zobacz profil  
 
Post 14 wrz 2005, 11:26 

Od: 08 wrz 2005, 14:00
Posty: 29
Moja mama też miała nerwice a na dokładke była alkocholiczkš.Mozna powiedzieć że zapiła sie na œmierć.Teraz mam wstręt do alkocholu.Poza tym napewno nie sš Ci obce awantury wywoływane przez alkocholika,które wpływajš na nasze lęki.


 
 Zobacz profil  
 
Post 14 wrz 2005, 17:30 
no więc ja tu przynoszę przypuszczalny poglšd mojego nieprofesjonalnego oka na problem o którym piszecie.
w klasyfikacji zaburzeń psychicznych istnieje takie coœ jak PTSD = zespół stresu pourazowego. Objawy typowo nerwicowe... a przyczynš wystšpienia tego zespołu jest właœnie jakieœ traumatyczne/ciężkie/dotkliwe wydarzenie z przeszłoœci które odcinęło trwałe piętno na psychice ofiary... może to być œmierć kogoœ bliskiego , gwałt , udział w jakimœ wypadku, katastrofie itp
Jest to ogólnie znany syndrom. Bardzo pomocne w tym wypadku sš sesje z psychologiem - można wtedy przeanalizować wszystko, dojœć do Ÿródła i przeformułować negatywne schematy poznawcze tj nauczyć się inaczej, mšdrzej i doroœlej myœleć o tych wydarzeniach. Bardziej obiektywnie.
To pomaga i z czasem udaje się poradzić sobie z problemem.

Drugš sprawš jest syndrom DDA - dorosłych dzieci alkoholików. Sš o tym strony w necie i jakieœ stowarzyszenia. Poszukajcie / poczytajcie.
polecam
Kod:
http://dda.bhd.pl/

Każdu kto żył w rodzinie
gdzie ktokolwiek nadużywał alkoholu, jest narażony na silny stres.

też wychowałem się w czasach kiedy mój ojciec pił i to stanowczo za dużo. nieciekawie to wspominam, pamiętam ile to razy uciekałem z domu w œrodku nocy bo nie mogłem już znieć kolejnej awantury i łaziłem bez celu po ulicach miasta... na prawdę czułem że nie mam domu... nie czułem się bezpiecznie.

Dom bez œcian, dzieci bez rodziców


 
   
 
Post 14 wrz 2005, 21:50 
Avatar użytkownika

Od: 28 sie 2005, 17:36
Posty: 115
Lokalizacja: Skierniewice
Tak to jest z nerwicš :). Jesteœmy wyczuleni na każdy wstzšs emocjonalny. Każde takie zdarzenie może przywołać z powrotem nerwicę i przywołać lęki. Dlatego uważam, iż bardzo ważna jest psychoterapia. Może nam pomóc znaleŸć Ÿródło naszych lęków i je chociaż częœciowo wyeliminować. Nie ma się co bać iœć do psychologa czy do psychiatry, bo to naprawdę nic strasznego.


 
 Zobacz profil  
 
Post 22 wrz 2005, 15:05 
Avatar użytkownika

Od: 22 wrz 2005, 10:38
Posty: 228
Lokalizacja: z krainy wiecznego lęku!
szczerze Tobie współczuje!rozumiem Cie!ja tez wychowuje sie bez rodziców, ojciec był alkoholikiem, a na dodatek moj brat tez naduzywa alkoholu.u mnie nerwica objawila sie pio wielu latach od œmierci rodzicow, i to dziwne ze w momencie kiedy naprawde wszystko mi sie ukladalo!
trzymaj sie goršco!
zobaczysz pokonasz nerwice i wszystko sie ulozy!!!


 
 Zobacz profil  
 
Post 05 paź 2005, 23:17 
U mnie nerwica się ujawniła po nagłej œmierci mojej mamy.Widzialam jak umiera... Myœlę, że nerwicę miałam wczeœniej ale kulminacja jej wystšpiła po œmierci mamy. Staram się przy pomocy psychologa znaleŸć przyczynę moich lęków.


 
   
 
Post 05 sty 2006, 14:25 

Od: 02 sty 2006, 23:13
Posty: 8
Lokalizacja: Opole
ja bylam typowym dzieckiem "bohaterem"-jestem najmlodsza,moj brat jest alkoholikiem.....a ja za to jestem grzeczna,dobrze sie ucze,zawsze powinnam byc najlepsza..bo we mnie jest ich nadzieja,bo moje rodzenstwo takie zle,ja jako jedyna studiuje itp..no a oprocz tego to czulam nienawisc rodzenstwa za to ze taki ideal bylam...tak wiec moje dziecinstwo to pomieszanie molosci rodzicow i nienawisci rodzenstwa[w dodatku przyrodniego]


 
 Zobacz profil  
 
Doświadczenie po doświadczeniu
Post 29 mar 2006, 07:25 
Kazdy z nas dostal nerwicy lekowej z jakiegos powodu: problemow osobistych lub rodzinnych, smierci kogos bliskiego lub choroby, niepowodzen...Moje pytanie jest takie, czy raz wystepujaca nerwica lekowa uodparnia nas i sprawia, ze jestesmy silniejsi psychicznie i fizycznie czy tez przy nastepnym ciezkim doswiadczeniu dopada ze zdwojona sila?Mysle o tym bo skoro po smierci babc dopadly mnie takie straszne rzeczy to co bedzie gdy kiedys umra np.moi rodzice...Czy ktos z was przezyl ciezkie doswiadczenie powodujace nerwice lekowa a pozniej kolejne takie?Co sie wtedy z nami moze zdarzyc?


 
   
 
Post 29 mar 2006, 07:37 
Avatar użytkownika

Od: 08 lut 2006, 10:36
Posty: 408
Lokalizacja: Katowice
moniko i dlatego potrzebna jest terapia . Ona pozwoli Ci poznac swoje emocje i nauczy p[ewnych zachowan, oraz jak radzic sobie w trudnych chwilach, jak nie blokowac uczuc, jak nie zamykac sie w sobie. Terapi nie tylko leczy nerwice ale uczy jak postępowac zeby nie zachorowac powtórnie

______
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...


 
 Zobacz profil  
 
Post 29 mar 2006, 08:42 
Naprawde mnie pocieszyliscie-a ja juz mialam nadzieje,ze jak raz sie przejdzie przez ten koszmar to za kol;ejnym razem organizm juz sie przyzwyczaja i emocje tez sa tak jalowe,ze juz czlowiekowi wszystko jedno...Sami widzicie,nic sie jeszcze nie stalo a ja juz martwie sie na zapas


 
   
 
oj
Post 29 mar 2006, 08:42 
Avatar użytkownika

Od: 15 lut 2006, 16:29
Posty: 345
Lokalizacja: z frankfurtu nad menem
WItaj moniczko!
Ja chodz nieprzeszlam powrornego razu, to moge ci powiedziec , ze to zalezy od organizmu czlowieka ile przeszedl ile w swoim zyciu zmienil jak zyje i jakie sytuacje od momentu wyzdrowienia do nastepnego leku przezywal.Poniewaz wydaje mi sie ze jesli czlowiek teraz po raz pirwszy wezmie sie dobrze za siebie , i zmieni to i owo w zyciu to niemoze nerwica powrocic ze zdwojano sila bo kochana przerobilas juz naterapi jakas czesc swojego zycia i chyba nauczyc sie trzeba spogladac na nie inaczej.Jest to bardziej niemozliwe by dopadla jakas podwojna nerwica!Pozdrawiam Moniczko i prosze niezastanawiaj sie co by bylo gdyby, trzeba teraz sie wziasc za siebie i zmieniac swoje zycie krok po kroczku do przodu , a nie martwic sie co bedzie potem.....radze napewno niepomaga takie myslenie ,bardziej cie doluje!POzdrawiam :lol: :lol:

______
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.


 
 Zobacz profil  
 
Post 29 mar 2006, 08:44 
Avatar użytkownika

Od: 08 lut 2006, 10:36
Posty: 408
Lokalizacja: Katowice
słusznie dzasti . własnie to " przerabianie " emocji bardzo pomaga i daje gwarancje całkowitego wyleczenia

______
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...


 
 Zobacz profil  
 
oj
Post 29 mar 2006, 09:02 
Avatar użytkownika

Od: 15 lut 2006, 16:29
Posty: 345
Lokalizacja: z frankfurtu nad menem
WItaj! Wiem Roccula o czym mowisz moze napisalam w zlym kontekscie ,ale tez mysle , bo jest to oczywiscie logiczne ze jak pare razy przerobimy ten problem to jest on juz troche inaczej przerobieony niz powiedzmy raz i patrzymy na niego z wiekszym dystansem, nieboli juz nas tak jak nieprzerobiony!JA moze nieraz zle sie wypowiedam bo brakuje mi slow!By sie pozytywnie wypowiedziec!Ale masz wszyczegolnosci racje!pozdrawiam! :lol: 8)

______
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.


 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ 44 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: laveno i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez Nextweb Media Sp. z o.o.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica

All rights reserved by nerwica.com © 2005-2014

Grupa NextWeb Media

sitemap