Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez gomu 25 paź 2011, 09:22
Witam
Na nerwicę lękową leczę się już 6 rok. Brałam Effectin, potem Alventa- naprawdę mi służyły. Potem ich działanie zaczęło spadać. Dowiedziałam się, że jestem w ciąży (zrobiłam test będąc w 8 tygodniu ciąży), a przyjmowałam dawkę Alventa 150. Mój psychiatra natychmiast kazał mi odrzucić leki, nie schodząc stopniowo. Więc to zrobiłam ze względu na dziecko (w razie złego samopoczucia mogę brać jedynie bezpieczne relanium-jednak jeszcze nie skorzystałam). Obecnie jestem w 28 tygodniu ciąży i zauważyłam, iż objawy lęków się nasiliły. Mam obawy i lęki (nasilające się wieczorową porą) związane z poporodowym samopoczuciem, że nie ogarnę tego, że mogę skrzywdzić moją chorobą maluszka. Co dziwne, w dzień całkowicie myśli odchodzą i funkcjonuję normalnie, cieszę się, wiję gniazdo. Dziwna i niezrozumiała choroba. Jednak boję się brać jakichkolwiek tabletek, żeby nie zaszkodzić maluszkowi. Proszę o opinię, czy ktoś miewał podobne stany i po porodzie nie było tak czarno.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 paź 2011, 09:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez ania_taka 25 paź 2011, 18:18
gomu ja co prawda piewszą ciązę przeszłam bez nn ale mogę Cię zapewnić że te lęki są niesłuszne... jak już zobaczysz maluszka to zakochasz się w nim po uszy :) chociaż już pewnie kochasz brzuszek :) będziesz szczęśliwa że już jest z Tobą. Poza tym po porodzie zawsze możesz wrócić do leków i karmić dzidzię butelką. Wiec nieprzejmuj się. W razie czego zaczniesz znowu brać leki. A poza tym każda przyszła mama ma obawy czy poradzi sobie po porodzie, zastanawia się jak to będzie i każdą ogarnia w pewnym stopniu obawa. U Ciebie może ona być większa przez nerwicę, ale staraj się być dobrej myśli. A wieczorami ewentualnie odganiaj myśli oglądając tv albo czytając jakąś książkę. Może to trochę pomoże :) trzymam kciuki i zdrówka życzę
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez GoOosiek7 25 paź 2011, 23:39
Witam. ostatnio pisałam w marcu krotko po tym jak sie dowiedzialam ,ze jestem w ciazy. Teraz czekam az zaczne rodzic bo jestem juz w 37 tyg. Powiem wam ze cala ciaze czulam sie swietnie ,zero atakow i nawet zaczelam bardziej panowac na myslami i wiem ze to nie jest wielkie cos ale bez ataku zaczelam jezdzic winda i bylam kilka razy u dentysty co wczesniej nie bylo dla mnie takie latwe. W polowie 34 tyg dostalam silnych skurczy i brzuch zrobil mi sie bardzo twardy. lekarz przepisal mi leki ale ich nie bralam bo wiem ze ludzie sie po nich trzesa i maja kolatania serca co dla mnie byloby zabojcze bo wiem ze odrazu bym miala atak i swierdzilam ze nie wezme tego leku i dam jakos rade by donosic te dwa tygonie. I tak sie stalo. Grozil mi porod przedwczesny a teraz juz mam donoszona i czekam z przerazeniem bo porodu boje sie najbardziej. nastawilam sie na naturalny porod bo nie wyobrazam sobie lezec na stole z swiadomoscia ze mi brzuch otworzyli. Boje sie ze wlasnie wtedy bym dostala akatu i jeszcze po operacji trzeba lezec. tak wiec nie zalatwialam sobie zadnych zaswiadczen by miec cc tylko teraz sie zastanawiam czy to niebyloby lepsze rozwiazania bo naturalnego tez sie boje. Na sama mysl ze moglo by sie zaaczac np. TERAZ zaciska mi sie juz gardlo. Nie wiem jak to przezyje na pewno ciezko,ale odwrotu zadnego nie ma.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
04 sty 2011, 03:28

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez ania_taka 26 paź 2011, 17:51
GoOosiek7 każda kobieta boi się porodu, czy ma nerwicę, czy jest zupełnie zdorwa. Każda zastanawia się czy da radę, czy wszystko będzie ok, każda zastanawia się czy zniesie ból, czy da rade urodzić. Takie lęki są normalne, a w Twoim przypadku mają prawo byc silniejsze. Głowa do góry. Pomyśl sobie ile kobiet to przechodziło, a za jakiś czas chciały kolejnego bobasa i znowu się bały porodu. Np ja mam już córcię, też balam się porodu, ale jakoś to było. Wtedy nie miałam nn, teraz mam i chcę znowu mieć dzidzię i już trochę się boję jak to będzie.

Mówisz że ciąże przechodzisz super, a czy przed brałaś jakieś leki? Bo ja teraz biorę i powoli odstwiam żeby zajść, i ja znowu mam obawy czy dam rady sobie w ciąży.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez gigi24 26 paź 2011, 22:45
ania taka ja tez z pierwsza ciaza niemialam nn a teraz odstawiam esci zeby zajsc w ciaze tez sie boje jak to bedzie bo nadal mam lęki ale jestem pelna nadzieji ze bedzie dobrze.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 23:17

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez GoOosiek7 26 paź 2011, 23:33
Ja brałam leki ale dawno temu- jakos ponad 3 lata temu odstawilam PROMARCK (nie wiem czy dobrze napisalam) Pozniej mialam nawrot i znowu mialam brac leki ale przez ten czas nie moglam sie zebrac w sobie by wziasc ta pierwsza tabletke. Bo ja mam taki problem ze wlasnie bardzo boje sie lekow. nauczylam sie zyc tak by unikac sytuacji w ktorych moge sie zdenerwowac. jednak zawsze musialam miec przy sobie xanax w razie czego i samo to mnie uspokojalo ze zawsze w ostatecznosci moge lyknac . I wlasnie tego sie boje bo wiem ze przy porodzie nie bede miala takiej mozliwosci by dostac cokolwiek na uspokojenie i samo to juz budzi we mnie lek. masakra jeszcze dzisiaj bylam w szpitalu bo byly pewne podejrzenia ale na szczescia wszystko jest OK ale bardzo to przezylam.

-- 26 paź 2011, 22:39 --

oj przepraszam ten lek sie nazywal ParoMerck
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
04 sty 2011, 03:28

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez ania_taka 27 paź 2011, 18:27
Gigi24 a kiedy byś chciała zajść w ciążę? Jak Ci idzie odstawianie leków? To będziemy siebie dopingować :) ja wczoraj wzięłam tylko 1/4 tabl. i dzisiaj też tak zrobie. Chciałabym na począku przyszłego roku nosić w brzuszku maleństwo.

GoOosiek7 znam dobrze ParoMerc (teraz ParoGen). Właśnie go powoli odstawiam. A na porodówce może warto żeby lekarz wiedział jaka jest sytuacja. Może porozmawiaj z gin czy podczas porodu możęsz w razie czego coś wziąść, to już końcówka to może na uspokojenie będziesz mogła. Głowa do góry
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez gigi24 27 paź 2011, 22:18
ania odstawiam esci biore teraz 5 mg najmniejsza dawke mam zawroty glowy lekarz mi mowil ze przy odstawianiu moge sie zle czuc chcialabym zaczac za miesiac juz starac sie o maluszka , napewno jak zaje w ciaze to pojde na psychoterapie bo bez tego moze byc ciezko,taki doping osoby ktora jest w takiej samej sytuacji bardzo moze sie przydac :D
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 23:17

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez GoOosiek7 28 paź 2011, 00:12
ania_taka Cos slyszalam ze go wycofuja czy zmieniaja nazwe jak go bralam bo wtedy byl juz problem z dostaniem go. Odstawiaj go tak jak lekarz mowi bo ja bylam madrzejsza od wszystkich i odstawilam go z dnia na dzien. Juz nie pamietam jak to bylo dokladnie ale mniejwiecej pierwsze dwa dni czulam sie dobrze a pozniej to byl dramat z lozka prawie nie wstawalam wszystko mnie bolalo...oj zalowalam ze go tak sama odstawilam. No i jeszcze jeden nimus byl bo jak go bralam to schudlam z jakies 4 kg ale jak odstawilam to w dwa miechy przytulam okolo 11 kg i nie moglam sie tego pozbyc juz:(
A co do lekow na porodowce to watpie bo te ktore moga dac np relanium to daja ale rozkurczowo wiec przy porodzie to nie mozliwe jest ale zapytam sie. Pocieszam sie faktem ,ze nie jedna taka jak ja rodzila i dala rade:D
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
04 sty 2011, 03:28

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez ania_taka 28 paź 2011, 17:49
gigi24 to prawda, mieć kogoś kto przechodzi przez coś podobnego to już jest wiele, będziemy sobie więc pomagać :) ja na razie nie widze skutków odstawiania paro.., i odstawiam właśnie tabletki anty :) życzę powodzenia :)

GoOosiek7 ostawaiam powoli mam nadzieje ze dam rade, licze na jakąs remisję w chorobie :) a co do tycia to jak bede w ciazy to i tak przytyje :) a o leki przy porodzie najlepiej zapytac gina :) trzymam kciuki
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez vivien76 04 lis 2011, 10:35
citalopram jest bezpieczny w ciazy , wiele innych SSRI tez, ja bralam citalopram caly czas przez 2 ciaze, w dawce 20mg, od poczatku do konca i dzieci sa zdrowe
nie ma sie co bac,
oczywiscie ulotki przestrzegaja a lekarze sa ostrozni bo musze sie zabezpieczyc jakby cos poszlo zle, ale to raczej nie od SSRI
bardzo duzo kobiet przyjmuje SSRI bedac w ciazy i karmiac bo czesto korzysci wynikajace z ich przyjmowania przewyzszaja ryzyko dla plodu
moje dzieci sa naprawde zdrowe, a ja czulam sie o niebo lepiej bedac w ciazy na nich
chetnie odpowiem na pytania
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
31 sie 2010, 11:25

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez ania_taka 04 lis 2011, 18:07
Vivien 76 natchnęłaś mnie optymnizmem :) Wiesz ja na obecną chwile od ok. tygodnia jestem juz na dawce 5mg/dobe i tak bym może i dała rady przejsć ciaże. Tylko najgorsze żę jeżeli zdecyduje się na dziecko ze swiadomością ze będę brała leki to jakoś cieżko mi będzie, bede miała takie poczucie żę świadomie narażam dzidzię na jakieś ryzyko. Powiedz mi proszę czy Ty niemiałaś takich obaw?
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez vivien76 04 lis 2011, 21:14
ania taka - ja z troszke innego punktu patrzylam, moje ciaze byly podwyzszonego ryzyka z innych powodow, bralam kilka roznych lekow a antydepresanta {SSRI - citalopramu konkretnie )sie najmniej balam. Poszukaj rzetelnych medycznych zrodel w necie i zobaczysz ze nigdzie nie pisze ze te leki powoduja wady u dzieci, poczytaj statystyki. Wiele kobiet przechodzi ciaze na lekach antydepresyjnych i maja zdrowe dzieci - mi ten fakt dodal odwagi. Co bierzesz?
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
31 sie 2010, 11:25

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez ania_taka 05 lis 2011, 07:16
Vivien76 biorę Parogen, no i właśnie w sieci sie naczytałam ze paroksetyna jest najbardziej niebezpieczna z SSRI, no i w sumie to co jest w necie na temat wpływu SSRI na płód wiem wszystko :) i właśnie wóczas nie balam się tak bardzo, ponadto może jakoś wytrzymałabym pierwszy trymestr - najbardziej intensywnego rozwoju maluszka - bez leków. Ale jak już wszystkiego co jest w sieci sie dowiedziałam to skontaktowałam się z moim psychiatrą, ten absolutnie odradzał leki w ciąży. Poszłam więc też do Gin i dałam mu ulotkę Parogenu i ten też stwierdził ze lek przechodzi przez łożysko i absolutnie odradzał w pierwszym trymestrze. Chociaż odczułam że gin nic nie wie o wpływie akurat tego leku na płód. No i oczywiście ma do tego pelne prawo bo to nie jego dziedzina i wszechwiedzący nie musi przecież być. Ale jakoś tak ich opinie wpynęły na mnie w taki sposób że poczułam sie tak ze uważają moją chęć posiadania drugiego dziecka i przechodzenia ciaży z ewentualnymi lekami jako coś samolubnego....
ach... no i nie wiem co zrobię. Obecnie zaczynam brać 0,5mg co drugi dzień, to jest 1/4 tabletki co drugi dzień, a w trakcie leczenia brałam 2 tabletki codziennie (40mg/dobe).
No i właśnie wiem że większość kobiet które biorą SSRI rodzi zdrowe dzieci, tylko pozostaje ten odsetek gdzie SSRI powoduje wady... i psychiatra mi powiedziała tak; a co będzie jak Pani znajdzie się właśnie w tym odsetku? No włąśnie - nigdy w życiu bym sobie nie wybaczyła.... Tylko że wiem dokłądnie żę przecież kobiety które nie biorą żadnych leków i są zdrowe też rodzą chore dzieci.... To troche jak loteria. Tak jakby wada wybierała sobie które dziecko zaatakować...
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do