Nerwica a ciśnienie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez GRACJA 01 cze 2007, 13:33
Spokojnie. Wyleczysz nerwicę i wszystko wróci do normy. Najlepsze lekarstwo - lecz przede wszystkim nerwicę.
pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a nadcisnienie

przez Beathe 14 cze 2007, 18:11
Nadcisnienie tetnicze to w sumie przykra dolegliwosc, uzalamy sie nad soba, boimy sie go, nawet panicznie, ale czy znacie jakas przyjemna chorobe...bo ja nie, ....musimy chyba sie pogodzic, choc to bardzo trudne, ze chorujemy, ale tak naprawde to ciezko znalezc zdrowego czlowieka w tych czasach, kazdy na cos choruje, i to naprawde na straszne chorobska. Takze glowy do gory. jakos to bedzie, wiem ze teraz sama siebie pocieszam, ale wlasnie taki mialam zamiar.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 04:24

re

Avatar użytkownika
przez AronFtv 14 cze 2007, 21:30
u mnie w normie ciśnienie standardowe tak samo jak przed w trakcie leczenia jak i po wyleczeniu
Pozdrawiam
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

Nadciśnienie czy nerwica-jak sprawdzić???

przez jaga_lee 19 cze 2007, 14:23
U mojego znerwicowanego oczywiście od paru lat męża pojawiło się "coś nowego" czyli właśnie nadciśnienie.Jego ojciec ma więc niby mój mąż też mógłby mieć,ale...ma nerwicę!I oczywiście wmawia sobie że to jest nadciśnienie,nikomu nie da przegadać.
Mnie zastanawia inna rzecz-po wypiciu 1-2 piw ciśnienie ma normalne!!!
I jak dojść do tego czy to rzeczywiście nadciśnienie???
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 cze 2007, 13:03
Lokalizacja
Kraków

przez Moniczka 20 cze 2007, 10:57
Wczoraj mialam jakis atak,tylko nie
wiem czy nerwicy czy cisnienia.Nagle straszny balon w
glowie,napiecie,nawet nie bol ale jakis taki zawrot z tylu lba i takie
zawroty ze nie moglam wstac,cisnienie po zmierzeniu 149/99 ale nie wiem
czy to z nerwow czy wlasnie byl to skok cisnienia,musialam sie polozyc
to w lozku znowu dretwienie lewej nogi,walenie serca,w takich chwilach
zawsze jestem juz pewna:mam udar,wylew.Rano znowu jakas glowa napieta,obolala mimo ze spalam dobrze,koszmar,czy ja mam pasc na wylew :cry:
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Piotrr 20 cze 2007, 11:55
Nerwica podnosi cisnienie...W tej chorobie kazdy chwilowy stres powoduje skoki cisnienia, nawet male zdenerwowanie. Nie nalezy wtedy cisnienia mierzyc. Trzeba siasc, odczekac troszke, uspokoic sie.
Podwyzszone cisnienie mozna rozpoznac bo bólu z tyłu głowy oraz po szumach w uszach. Przy niskim cisnieniu boli przód głowy. Wczoraj na TVN style był program "Grynt to zdrowie" i tam własnie dużo mówiono o ciśnieniu. Np ananas bardzo podnosi ciśnienie.

Ja mam rożne ciśnienie, czasem jak wstane rano mam 130/85 a czasem 120/78. Wieczorem mam wyższe , nwet do 138/94.
"jaka jest różnica między zawodowcem a amatorem? Jeden to lubi drugi to umie...."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
19 cze 2007, 09:59
Lokalizacja
czestochowa

Avatar użytkownika
przez inez3 20 cze 2007, 12:01
Piotrr, hehe, a pisales o nie mierzeniu cisnienia, a tu czytam, ze rano i wieczorem mierzysz. ja wogole nie mierze, bo wiem, ze mam ksiazkowe. kiedy zmierzylam jak sie denerwowalam i cisnienie mialam normalne tylko tetno troche szybsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1307
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez Moniczka 20 cze 2007, 12:21
W takim razei co to jest ze stale mi niedobrze,mam glowe jak balon,zawroty i co najgorsze to cisnienie jak zmierze zawsze wielkie,czasem az nie moge stac z lozka i jezyk mi sie placze:(Nie wiem,czy wiazac to z nerwica lekowa.Sa dni,ze miewam cisnienie normlanie a nawet niskie.Ostatnio robilam badania krwi,lekarz powiedzial ze wszystki jak u niemowlaka,oprocz cholesterolu (239).Juz nie wiem.,co mi jest,skad te okropne stany,do tego ten lek przed wylewem i udarem....
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Piotrr 20 cze 2007, 12:21
inez3 napisał(a):Piotrr, hehe, a pisales o nie mierzeniu cisnienia,


tak? E nie .. zreszta...jakis rozkojarzony jestem wlasnie... łeb mi peka dzisiaj..pewnie przez cisnienie..Albo przez ten upał.... i w ogole w oczach mi lata :) albo oczy latają...jak kto woli...
"jaka jest różnica między zawodowcem a amatorem? Jeden to lubi drugi to umie...."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
19 cze 2007, 09:59
Lokalizacja
czestochowa

przez Dąbrówka 20 cze 2007, 14:55
Moniczko, mam dokładnie takie same objawy jak ty. Weszłam dzisiaj na forum aby opisać moje objawy nie tyle związane z ciśnieniem krwi (to jest raczej normalne lub nieco niskie ale mieści się w granicach) ale ciśnieniem w głowie. Co to za licho? Mam uderzenia jakby mi ktoś pełno powietrza nagle wpuścił pod czachę i miałaby się zaraz rozerwać (uczucie mam jakby mi wszystkie żyły miały popękać) a do tego niemal równocześnie albo czuję, że zbliża się mega zawrót głowy albo szumi mi okropnie w uszach aż niemal nie słyszę na ucho i tracę równowagę w tym momencie. Zadręczam się, że w takiej chwili dostanę wylewu albo że to pęka tętniak i już mój koniec. Jak to pokonać i co powoduje takie reakcje? Dodam, że powyższe objawy nie wiążą się z sytuacjami stresowymi (po prostu nagle coś takiego sie pojawia) aczkolwiek zauważyłam wpływ pogody na to "ciśnienie".
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

przez Moniczka 20 cze 2007, 15:24
Dabrowka,no nie-mam identycznie i tez oczywiscie w najmniej oczekiwanym momencie,nigdy w stresie (?).Do tego dochodzi jakas wewnetrzna trzesawka i pulsowanie calej glowy,wlasnie jakby mialo ja rozsadzic,plus astronomiczne zawroty glowy i koniecznosc polozenia sie,ale jdenak w takich chwilach,nie wiem czy z nerwow czy od cisnienia,cisnienie mam mega ogromne czyli okolo 160/170 pierwsze a drugie tez stowka albo powyzej:(Strasznie sie tego boje...
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Róża 20 cze 2007, 17:34
Moniczko,ale przede wszystkim weź się za obniżanie cholesterolu,zbyt wysoki potrafi być powodem wielu poważnych chorób.Czy lekarz dał ci jakieś rady z tym związane?

I weź się za leczenie histerii,bo to główny powód twoich problemów-zdrowotnych i życiowych.
Ostatnio edytowano 29 cze 2007, 17:34 przez Róża, łącznie edytowano 1 raz
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez Dąbrówka 21 cze 2007, 10:27
Moniczko, ja też się tego okropnie boję - chociaż już wiele razy miałam taki atak to jakoś nie mogę sobie wbić do głowy, że to pewnie objaw nerwicy lecz za każdym razem wpadam w panikę, że zaraz coś mi się stanie. Też serce mi wali, opuszczają siły - no coś okropnego! Najgorsze jest to, że lekarze patrzą się na mnie jak na ducha gdy im o tym mówię i nie wiedzą co to jest. Wyniki mam w porządku (cholesterol też :) ). Mam stwierdzoną nerwicę depresyjno-lękową, której nabawiłam się przeżywając raka a potem śmierć bliskiej mi osoby. Mąż już się przyzwyczaił do tych moich ataków ale nie bardzo mam w nim wsparcie, twierdzi (może i słusznie), że za bardzo skupiam się na sobie. Moniczko, dobrze że chociaż w tobie mam pokrewną duszę - chociaż z całego serca życzę ci zdrowia i nigdy więcej tych ataków.
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

przez vallkinger 02 sie 2007, 14:20
CIALO liceum DUSZA muzeum napisał(a):bibi, ja tak jak ty, na począdku mialam za wysokie, a teraz za niskie... mam podobne do ciebie niewiele ponad 100/ 60 i niskie tetno, zazwyczaj 60 pare uderzen na minute. no ale coz, jakos jezcze zyje, tylko cz\asami padam z nog, i jestem strasznie slaba i ospala.
ale czytalam w ulotce, ze leki ktore biore(seroxat), mogą obnizac puls i cisnienie, lekarze tez mowia ze wszystko jest ok, ale cieszy mnie to, ze przestalam tak debilowato, co pare minut mierzyc cisnienie, :shock: teraz robie to rano i wieczorem, albo nieraz wcale, a to juz jakis sukces :lol:
pozdrawiam was cieplo i serdecznie
lidia


Seroxat może tez ciśnienie podwyższać
1. Kot zawsze spada na 4 łapy.
2. Kanapka zawsze spada masłem do dołu.
3. Przywiązujemy na plecach kota kanapkę masłem skierowanym w górę.
4. Otrzymujemy lewitujący układ do wykorzystania w szybkobieżnych pociągach.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
06 lut 2007, 12:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do