nasilenie wiosna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nasilenie wiosna

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 13 mar 2010, 16:26
Czesc,

juz od dluższego czasu mam tak, że moj nastroj znacznie pogarsza sie wiosna, nie wiem czemu tak sie dzieje. Wlasnie wtedy dostaje najwiekszych jazd, czyli napadow leku, dołów. Czy ktos z Was też tak ma
ze własnie na wiosne dostaje takiego pogorszenia nastroju?

Pozdrawiam

Wieslaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7483
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nasilenie wiosna

przez lalinka 13 mar 2010, 16:31
Witam.

Może to po prostu przesilenie wiosenne ?
Osłabiony po zimie organizm jest podatny na zmiany nastrojów itp.
Zaleca się po prostu branie witamin, dużo snu i relaksu.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 mar 2010, 13:40

Re: nasilenie wiosna

przez magdalenabmw 13 mar 2010, 16:39
Cześć. U mnie to samo. Moja nerwica zaczęła się wiosną 2008, reaktywowała się wiosną 2009 i teraz znowu nie najlepiej się czuję, ale tragedii nie ma.

Jakoś tak mamy lipę z tą wiosną...
magdalenabmw
Offline

Re: nasilenie wiosna

przez ewaryst7 13 mar 2010, 17:05
Przesilenie wiosenne.Też tak mam.Witaminy, najlepiej naturalne i ruch na świezym powietrzu.Działa cuda.Pozdrawiam.
Offline
Posty
2104
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: nasilenie wiosna

przez Joaśka 13 mar 2010, 18:27
Przesilenie wiosenne daje się we znaki każdemu, a ludziom znerwicowanym, nie radzącym sobie ze stresem szczególnie, gdyż ich organizm jest dodatkowo osłabiony.
Co robić - przede wszystkim zdrowe odżywianie (dużo owoców, warzyw, ryb, węglowodanów złożonych, mało produktów przetworzonych, mącznych, słodyczy, picie dużo wody); witaminy i minerały, jak najbardziej ruch na świeżym powietrzu, choćby codzienne spacery, dostateczna ilość snu, ograniczenie używek do minimum. I jakoś przetrwamy ten okres :mrgreen:
Bardzo dobra, wzmacniająca jest woda z miodem i z cytryną przygotowywana wieczorem i wypijana rano na czczo.
Joaśka
Offline

Re: nasilenie wiosna

przez ewaryst7 20 mar 2010, 14:44
Zaczyna sie wiosna , a ja jestem jak przekłuty balon.Gdzie te czasy , kiedy tryskałam energią???
Offline
Posty
2104
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: nasilenie wiosna

przez ewaryst7 20 mar 2010, 20:17
Swoją drogą , to depresja kocha wiosnę...
Offline
Posty
2104
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: nasilenie wiosna

przez magdalenabmw 20 mar 2010, 20:22
Czuję się okropnie. No tak, wiosna. Wszystko wróciło. Jeb**a nerwica.
magdalenabmw
Offline

Re: nasilenie wiosna

przez fobia 20 mar 2010, 20:25
ja też wiosną mam pod górkę. Moja nerwica si,ę narodziła właśnie na wiosnę 2006roku i co roku daje mi o sobie znać własnie najbardziej koło marca...
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: nasilenie wiosna

przez magdalenabmw 20 mar 2010, 21:24
fobia napisał(a):ja też wiosną mam pod górkę. Moja nerwica si,ę narodziła właśnie na wiosnę 2006roku i co roku daje mi o sobie znać własnie najbardziej koło marca...


Moja tak samo.
magdalenabmw
Offline

Re: nasilenie wiosna

przez wovacuum 20 mar 2010, 21:54
fobia, magdalenabmw, mojaa nerwica tez kiedys narodzila siè wczesnà wiosnà..teraz jest inaczej,nie ma atakow ,lèkow,ale myslè,ze to dlatego ,ze nie mam czasu nawet pomyslec o tej calej nerwicy,depresji,czy nie wiem o czym jeszcze.Bojè siè,ze jak màz wyzdrowieje to tak mnie sieknie ,ze nie wstanè,rozlozè siè na lopatki,upadnè i nie wstanè,i nawet milosc do mojej corki,do bliskich i do ludzi mi nie pomoze;bardzo siè bojè.Mam wizjè siebie:w lozku:w pizamie,taka rozmemlana,na chorobowym,fuuuuuuuuuuj,brzydzè siè tymi myslami,ale one sà.A wiosna u nas w pelni,desz slonce ,morska bryza..; :smile:
wovacuum
Offline

Re: nasilenie wiosna

przez arturk 20 mar 2010, 22:07
tez tak mam, moja nerwica wystartowala wiosna 2006 i tak co roku coraz gorzej bylo w 2007 wyladowalm nawet w szpitaluz powodu ataku paniki. Jestem wiosna bardzej wrazliwy, duzo rozmyslam o zyciu, czuje sie tak dziwnie samotny nawet jak nie jestem sam, wszystko mnie drazni, duszno mi slabo, goraco. Tak bylo do zeszlego roku w tym roku czuje sie juz swietnie i ciesze sie na wiosne. Zmienilem tryb odzywiania stosuje diete i moha nerwica prawie ze zniknela od 2009 jest coraz lepiej! Zycze by i wam sie polepszylo.
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: nasilenie wiosna

przez fobia 21 mar 2010, 00:44
wovacuum, pamiętaj ,że nie jesteś sama- masz nas :) a pozatym Twoja wizja się nie spełni bo Ty za silna babka jesteś i się nie dasz bez walki ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: nasilenie wiosna

przez polakita 21 mar 2010, 10:22
Kurcze, a ja tej wiosny czuję się fajowo! :mrgreen: mam jakiś przypływ energii. Choć mi się też zaczęło na wiosnę zeszłego roku (w kwietniu).
polakita
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do