Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne


Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Temat: leki a miesiaczka

Wiadomości w tym temacie: 52


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku

 Strona 3 z 4  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Reklama




Autor

leki a miesiaczka

Re: Zanik miesiączki po Sulpirydzie :((
Post 12 sie 2010, 09:12 

Od: 11 sie 2010, 09:04
Posty: 8
-asia- napisał(a):
Ja miałam podobny problem, 10 lat temu, brałam przez pewien czas Sulpiryd, cierpiałam wtedy na anoreksję i lek ten zapisał mi pewien jeb-any lekarz, chyba nie wiedział (?) o możliwych działaniach niepożądanych w postaci zaburzeń miesiączkowania, które i tak już miałam z powodu zaburzeń hormonalnych!!!! :evil: Biorąc ten lek nawet po powrocie do normalnej wagi okres nie powracał. Musiałam przyjąć hormony. Wtedy miesiączka została sztucznie wywołana i... znowu zniknęła. W końcu odstawiłam Sulpiryd, bo źle się po nim w ogóle czułam (zamulał mnie), zaczęłam przyjmować leki homeopatyczne i miesiączka po pewnym czasie wróciła na dobre. marina1980, nie denerwuj się tylko zadzwoń do psychiatry i skonsultuj się z nią, powiedz o swoich obawach, dobrze jest też sobie zrobić poziom hormonów, m.in. prolaktyny tak jak pisała Zachmurami.



Dzięki Asiu:) To ładne cuda się dzieją po tym leku;/ Kurcze, trudno, dziś wzięłam jedną tabl. i więcej nie wezmę, zadzwonię do psych. i mam nadzieje,że okres powróci bez hormonów:/ No,ale jesli będzie trzeba, to trudno;/ Ja mialam okres zawsze jak w zegraeczku i podejrzewam,że mi to przepisała ze względu na odchudzanie - 43 kg/162 cm, odchudzam się ciągle i nadal;/ No i biore jeszcze Depralin, doraźnie Zomiren - nerwica, nie mogę sama spać itp. lęki :) Aczkolwiek nie powiedziała (nie nazwała) co mi jest. W MMPI wyszlo,że neurotyczna struktura osobowości plus cechy osob. histrionicznej. Ogolnie impulsywność, kiedyś - samookaleczanie. Po Sulpirydzie czuję się ok, żadnych zamuleń, podobnie po depralinie - ogolnie pomagaja mi te leki, więc szkoda by było;/ No,ale jesli ma to godzić w moje inne narządy, to trudno;/ No i prolaktynę zbadam, rzecz jasna:) Dzięki:)


 
 Zobacz profil  
 
leki a miesiaczka
Post Dzisiaj 

Od: 13 Lip 2005, 01:45
Posty: n/a
Miejscowość: internet
  • Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy


 
   
Re: Zanik miesiączki po Sulpirydzie :((
Post 12 sie 2010, 10:16 
marina1980, napisałaś, że się odchudzasz, a to może zmieniać trochę postać rzeczy... Okres mógł Ci się zatrzymać od Sulpirydu, ale także od odchudzania... Organizm potrzebuje tłuszczu, by móc wytwarzać estrogeny... Proszę uważaj z tym, jedz rozsądnie, wiem coś o tym, bo przechodziłam dwie anoreksje ,jak się w to wdepnie to ciężko z tego potem wyjść, chciałabym cofnąć czas, ale się nie da, a nie wszystkie szkody wyrządzone organizmowi da się naprawić, pewne zmiany są nieodwracalne... :( Ważysz za mało. Chodzisz do psychiatry - to dobrze, a na psychoterapię uczęszczasz? Bo terapia wydaje mi się w Twoim przypadku ważniejsza niż leki...


 
   
 
Re: Zanik miesiączki po Sulpirydzie :((
Post 12 sie 2010, 11:19 

Od: 20 gru 2009, 21:12
Posty: 228
marina1980 napisał(a):
Zachmurami - a powiedz mi, czy kiedy ostawiłaś, to wszsytko wróciło do normy?:)


Dzis chyba zadzwonię do mojej psych. i dowiem się co i jak, bo denerwuję się strasznie:(


Na początek postraszę Cię :twisted: . Po Supirydzie zatrzymała mi się miesiączka, zmierzyłam prolaktynę - wynik 190 przy normie do 29. Okazało się, że wyhodowałam gruczolaka przysadki, co spowodowało, że poziom prolaktyny poszybował do nieba. Opisuję to w moich wcześniejszych postach.

A teraz trochę pocieszę: po odstawieniu Supirydu, kilku miesiącach leczenia lekiem Norprolac, gruczolak zniknął :smile: , co potwierdziło kontrolne badanie MR. Tak więc warto zwrócić uwagę na ten hormon, zwłaszcza gdy organizm wysyła znaki, że coś jest nie w porządku (zanik miesiączki)


 
 Zobacz profil  
 
Re: Zanik miesiączki po Sulpirydzie :((
Post 12 sie 2010, 11:30 
Zachmurami napisał(a):
Na początek postraszę Cię :twisted: . Po Supirydzie zatrzymała mi się miesiączka, zmierzyłam prolaktynę - wynik 190 przy normie do 29. Okazało się, że wyhodowałam gruczolaka przysadki, co spowodowało, że poziom prolaktyny poszybował do nieba. Opisuję to w moich wcześniejszych postach.


:shock: :shock: :shock: No, hormony to nie żarty... Zdecydowanie warto zmierzyć sobie ich poziom przy zaburzeniach miesiączkowania...


 
   
 
Re: Zanik miesiączki po Sulpirydzie :((
Post 13 sie 2010, 08:28 

Od: 11 sie 2010, 09:04
Posty: 8
Matko;/ Gruczolaka przysadki;/ :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: strasznie to brzmi!!!! no,ale jednak zniknął:) Dzwoniłam wczoraj do mojej psych., kazała odstawić południową dawkę i brac tylko tą ranną no i czekać... Zobaczymy, mam nadzieję, że będzie ok, ale jestem przygotowana też na to, że nie będzie ok;/ Własnie też tak pomyślałam,że to odchudzanie mogło się do tego okresu przyczynić;/ Obawiam się, że w anoreksję już mogłam jedną nogą wdepnąć;/ ale ciężko jest nie myśleć o ważeniu, oj ciężko:( Dziekuje bardzo za wszystkie odpowiedzi, napiszę co i jak, czy się cos pojawiło czy też nie:)

Co do terapii: Nie uczęszczam, jednak pani psycholożka (u ktorej robiłam MMPI, prywatnie zresztą) stwierdziła, że byłoby dobrze, ale psychiatra ma zadecydować. A moja psychiatra nic nie powiedziała, więc na razie nie chadzam na terapię. Aczkolwiek zastanawiam się nad tym, jednak tylko NFZ wchodzi w grę, bo inaczej będę bankrutem :( Do psych. chodzę prywatnie :( , gdyż na NFZ tylko od rana można iść, a ja pracuję no i odpowiada mi tylko i wyłącznie popołudniami.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Zanik miesiączki po Sulpirydzie :((
Post 13 sie 2010, 09:49 

Od: 17 lut 2010, 12:54
Posty: 177
co do hormonow to ja jestem chlopakiem ale, po lekach ktorych teraz nie biore, sprawdzalem sobie hormony i wlasnie prolaktyne mialem niesamowicie duza, w dodatku bolaly mnie brodawki i byly powiekszone. Czy jesli znow bym zaczal brac SSRI to da sie tego jakos uniknac? Bo ze wzgledu na to tez nie biore.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Zanik miesiączki po Sulpirydzie :((
Post 19 sie 2010, 10:48 
Samodestruktorka
Avatar użytkownika

Od: 03 sty 2009, 21:33
Posty: 394
Lokalizacja: okolice Szczecina
marina1980, zanik miesiączki to efekt uboczny większości neuroleptyków. Ja po Fluanxolu nie miałam 2 miesiące. Psychiatra się zapierała, że to nie może być od leku, który przepisała. Poszłam do ginekologa
, hormony zbadałam i nic! W tajemnicy przed psychiatrą musiałam odstawić neuroleptyk i przyjęłam 3 zastrzyki z hormonów. Miesiączka wróciła po 2 tygodniach od przyjęcia ostatniego :) Jednak moja koleżanka, która ma nerwice lękową i też się leczy, nie była taka bystra. Dopiero po 4 miesiącach od zaniku miesiączki wybrała się do ginekologa (brała wtedy Solian). Standardowa procedura - odstawić leki i zastrzyki. Psychiatra się zbuntował, a ona mu zaufała. Nie odstawiła Solianu. Zastrzyki nie pomogły i dopiero wtedy się przestraszyła. Dostała hormony w tabletkach. Dopóki nie odstawiła Solianu, tabletki nie zadziałały...

______
http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'


 
 Zobacz profil  
 
Re: Zanik miesiączki po Sulpirydzie :((
Post 04 wrz 2010, 09:45 

Od: 11 sie 2010, 09:04
Posty: 8
To ja:) Więc tak: Byłam u mojej psychiatry, dopiero 2 wrzesnia do niej dotarłam, wcześniej nie mogłam, bo musiałam zostać w pracy;/ Odstawiła mi Sulpiryd i zapewniała,że okres wróci;/ (dodam, że w tajemnicy przed nią sama odstawiłam ten Sulpiryd) Mam nadzieję,że tak będzie;/ Dwa dni temu miałam chyba owulację, więc może coś się ruszyło... Dała mi Topigen, którego nigdzie nie moglam dostać (jakiś nowy chyba, nikt o nim nie słyszał ani go nie widział;D), więc kupiłam zamiennik - Topamax - jako stabilizator nastroju (dawka - pierwszy tydzień: 0-0-1, drugi 0-1-1,trzeci - 1-1-1), dalej Depralin no i Zomiren. Nie robiłam jeszcze tej prolaktyny, gdyż zwyczajnie nie mam kiedy;/ Cały czas pracuję, urlop dopiero od 17 września, odliczam dni, bo już jestem wykończona... Aha - tydzień temu w sobotę - miałam, że tak to ładne ujmę - incydent samookaleczenia;/ Pytałam moja psych. co mi jest a ona zapewnia,że to tylko nerwica i stany lękowe no i incydenty samookaleczania - to kwestia charaketru i osobowości(nie wiem co ma na myśli). Pozdrawiam WAS serdecznie i dziękuję za odpowiedzi:)



Carola - Solian na nerwicę??? o kurczę!! A jakie brałaś zastrzyki, jesli mogę zapytać?:)


 
 Zobacz profil  
 
Re: Zanik miesiączki po Sulpirydzie :((
Post 21 wrz 2010, 09:06 

Od: 11 sie 2010, 09:04
Posty: 8
Piszę dalej w tym temacie, gdyby ktoś miał podobny problem:) Więc jeśli chodzi o mnie, wszystko wróciło do normy - miesiączka pojawiła się wczoraj, samoistnie, bez interwencji ginekologa
. W moim przypadku wystarczyło odstawić Sulpiryd i hormony się ustabilizowały:))


 
 Zobacz profil  
 
Re: Zanik miesiączki po Sulpirydzie :((
Post 21 wrz 2010, 11:10 
marina1980 napisał(a):
Piszę dalej w tym temacie, gdyby ktoś miał podobny problem:) Więc jeśli chodzi o mnie, wszystko wróciło do normy - miesiączka pojawiła się wczoraj, samoistnie, bez interwencji ginekologa
. W moim przypadku wystarczyło odstawić Sulpiryd i hormony się ustabilizowały:))


o dobrze, ze napisalas :/ bo u mnie pierwsza miesiaczka wystapila normalnie lecz kolejna sie spoznia... i nie wiem co robic. Czyli po jakim czasie po odstawieniu sulpirydu dostalas @?
I jak znioslas odstawienie? Kurcze, ja jeszcze poczekam chyba bo boje sie, ze zaczne swirowac bez tego leku :( a dostalas cos w zamian od psychiatry?


 
   
 
Re: Zanik miesiączki po Sulpirydzie :((
Post 21 wrz 2010, 11:37 
marina1980, to super, że miesiączka wróciła i wszystko się ustabilizowało! :great:


 
   
 
Re: Zanik miesiączki po Sulpirydzie :((
Post 21 wrz 2010, 11:48 
ExModerator
Avatar użytkownika

Od: 10 gru 2009, 07:07
Posty: 1933
właśnie ja ide dzis do mojej lekarki bo u mnie w ciągu roku zaczęła zanikać też miesiączka. Ostatnio miałam AŻ 2 dni, dostałam jednego dnia, a drugiego już mi się skończyła... dodam, że dostałam popołudniu. Początkowo cieszyło mnie to, ze mam krótsze okresy, ale teraz mnie to martwi.

Biorę paroxetynę i benzo, wcześniej cloranxen a teraz afobam.

______
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Zanik miesiączki po Sulpirydzie :((
Post 21 wrz 2010, 13:20 
Na ulotce chyba pisze coś takiego że może tam jakoś wpływać na okres.... ale mnie to nie dotyczy bo nigdy nie dostałem okresu i nie dostane.


 
   
 
Re: Zanik miesiączki po Sulpirydzie :((
Post 21 wrz 2010, 13:27 
Paranoja, ojjj, dobrze, że idziesz, nie ma co zwlekać, trzeba spróbować się dowiedzieć co może być tego przyczyną. Może któryś lek działa w jakiś sposób na układ hormonalny, na przysadkę mózgową. :roll: Dobrze by było, gdybyś sobie zrobiła dokładny panel hormonalny w różnych dniach cyklu dla oznaczenia pracy przysadki i wydzielania przez nią hormonów, sprawdzenia czy masz owulację itd. No ale to już Ci dokładnie powie ginekolog. ;)


 
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Rafal44 i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez Nextweb Media Sp. z o.o.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica

All rights reserved by nerwica.com © 2005-2014

Grupa NextWeb Media

sitemap