Cytuj:
David Servan-Schreiber
Pokonać lęk, stres i depresję. Bez leków i psychoanalizy
O książce
Opierając się na najnowszych ustaleniach wybitnych naukowców w dziedzinie neurobiologii (m.in. prof. Antonia Damasio) oraz własnej działalności naukowej i terapeutycznej David Servan-Schreiber podaje w wątpliwość skuteczność tradycyjnej medycyny zachodniej w zakresie zwalczania chorób cywilizacyjnych naszych czasów: stresu, lęku i depresji, proponując nowe metody - proste, naturalne, odnoszące szybkie i trwałe skutki. Książka, łączy w sobie cechy żywego eseju popularnonaukowego o funkcjonowaniu naszego mózgu z opisem własnej praktyki terapeutycznej. Wciągająca narracja zachęca do refleksji o nas samych i poszerza nasze samopoznanie. Książka odniosła niebywały sukces czytelniczy we Francji (ponad 500 000 sprzedanych egzemplarzy), prawa do jej wydania zostały sprzedane do ponad 25 krajów na całym świecie.
O autorze
Lekarz psychiatra, neurobiolog, doktoryzował się pod kierunkiem prof. Herberta Simona, laureata Nagrody Nobla z dziedziny psychologii i Jamesa McClellanda, jednego z twórców teori sieci neuronowych. Przez wiele lat pracował w renomowanych szpitalach klinicznych w USA. Założyciel uniwersyteckiego Centrum Medycyny KOmplementarnej w Pittsbourgu.
Z jednej strony większość rzeczy, które opisał, wiadomo wszem i wobec (może o jednej metodzie nie wiedziałam). Spodobało mi się to, że w ciekawy sposób tłumaczy to, co się dzieje zwmózgu podczas silnych negatywnych emocji, czy stresu. Dzięki niej teraz wiem, jak to wszytsko w mojej głowie działa.
Przede wszystkim badania dowodzą, że powodem 50-75% wszystkich porad medycznych jest stres i jest co czynnik dla organizmu gorźniejszy niż palenie tytoniu.
Autor udowadnia, że aby rozwiązać nasze problemy, należy zacząć oddziaływać na nasz mózg limbiczny (czyli ten, ktory zajmuje sie emocjami jak i fizjologia). I wlasnie z tego powodu, że mozg emocjonalny jest tak scisle polaczony z fizjologia (wiemy to po fakcie, ze jak jest stres toczesto boli brzuch), latwiej na niego wplynac poprzez cialo niz poprzez mowe. W momencie stresu i duzych emocji mozg emocjonalny jakby przemjue na chwile kontrole nad kora nowa (czyli tym logicznym mozgiem) i nie dotrą do nas zadne logiczne argumenty (co z reszta widac na forum gdy ktos ma ciezszy okres to nic mu nie dadza racjonalne argumenty innych uzytkownikow). Tak wiec wiekszosc metod zaproponowanych przez autora ma zwiazek z ciałem i oddzialywaniem na niego.
1) Pierwsza rada - uzyskiwanie koherencji serca.
Stres wplywa na serce, to logiczne. Zatem logiczne jest, ze przez serce, mozemy wplynac na stres i zniwelowac go. Autor uzywa tu nawet okreslenia "uklad nerwowo sercowy."
Uzyskiwanie koherencji serca - czyli nic innego jak ten oklepany wszedzie samo-relaks. metydacja czy autohipnoza. Wydawalo by sie to banalna metoda, ale byly badania po szesciu tygodniach, poziom stresu o tych osob spadl o 22% a depresji o 34%. Nastapilo tez obnizenie cisnienia tetniczego odpowiadajace dziesieciokilogramowemu spadkowi wagi. Poziom DHEA - hormonu mlodosci i wiele innych, cale pare stron o zaletach jest.
Jak to sie robi? Kladziesz sie w zacisznym miejscu, bierzesz pare glebokich oddechow i skupiasz nie tylko na nich. Po jakims czasie zaczynasz wyobrazac sobie, ze to powietrze ktore wdychasz oczyszcza twoje serce a wydychajac wyrzucasz z siebie wszystkie stresy. Potem mozesz sobie wizualizowac łąkę, lub przypomniec mile wspomnienia.
Zalecane jest 5 razy w tygodniu po 30 minut.
2) Metoda EMDR - Odczulanie z zastosowaniem ruchu gałek ocznych oraz przeformułowanie negatywnych schematow poznawczych. To sie stosuje przy PTSD.
Czesto tak jest, ze jak nam sie cos stanie - np. ugryzie nas pies, to potem boimy sie psow do konca zycia. Jest tak dlatego, ze mozg emocjonalny, ktory zarejestrowal to zdarzenie jako niebezpieczne i negatywne jakby nie moze polaczyc wiedzy z obszarami mozgu logicznego, ktory wie, ze inne np. male psy, sa niegrozne.
To jest metoda, ktora autor usuwał pacjentom złe wspomnienia. Stawały się one po tym "ćwiczeniu" jakby "puste". Tzn myslac o nich pacjenci nie odczuwali emocji i jakby zaczeli to zdarzenie analizowac z bardziej "logicznego " punktu widzenia. Min. byl przypadek zgwalconej przez ojca kobiety jak i dzieci z Kosowa, ktore byly swiadkiem swmierci i gwałtow, po serii cwiczen jakby "spadl z nich ciezar wspomnien".
Jak to sie robi - smiesznie Metoda polega na najpierw przypomnieniu sobie przykrego zdazenia a potem, tak jak w fazie snu REM, ruszaniu gałkami ocznymi w prawo i lewo.
Badania wykazały, że ta metoda jest przynajmniej tak samo skutrczna jak najlepsze istniejace terapie. Nie wiadomo dokladnie jak ona dziala, niektorzy twierdza ze "ruchy oczu lub inne formu stymulacji prowadzace do zmiany kierunku uwagi ogrywaja istotna role w przeorientowaniu wspomnien przez mozg." Inni dowiedli, ze ruchy gałek ocnzych powoduja "reakcje przymusowego odprezenia", zmiejsza sie czestotliwosc udezen serca.
Z tego co czytalam, sesja, ktora prowadzil autor trwala ok 60 minut z przerwami.
3) energia światła - czyli to, co wszyscy wiedza, ze im mniej swiatla, tym wiecej jestesmy przybici. Zatem powinnismy czesto wychodzic na spacery itd. 30 minut codziennej ekspozycji na światło poprawia nastroj w pare tygodni.
4) akupunktura - moze sie to wydawac smieszne, ale na zachodzie zostalo to uznane juz jako normalna medyczna forma terapii. Robiono np. badania nad twierdzeniem ze pobudzanie malego palca u nogi moze polepszac wzrok. I rzeczywiscie wyszlo, ze przy nakłuwaniu tego palca uaktywnia sie obszar w mozgu odpowiedzialny za wzrok. To samo mozna zatem zrobic z depresja i lękami - jest na ciele punkt odpowiedzialny za strach i lek i jego pobudzanie powoduje poprawe naszego stanu. Byly podane przypadki osob, ktorym wlasnie akupunktura pomogla. Autor sam byl do tej metody sceptycznie nastawiony, bo pare wylecoznych osob nie jest dla medycyny dowodem,ale potem zaczeto robic badania i rzeczywiscie naukowcy zauwazaja jak akupunktura wplywa na uklady ciala.
5) wszystkim znane kwasy omega 3 -
to jest tak, ze jedzenie tłuszczy,ktore w temperaturze pokojowej sa w stanie stalym, powoduje, ze tak samo odkladaja sie w mozgu, tzn sciany komorek sa wtedy grubsze i na odwrot, jedzenie kwasow, ktore w temperaturzer pokojowej sa w stanie plynnym powoduje, ze scianki komorek sa ciensze i latwiej dochodza do niej bodzce i łatwiej takie komorki sie miedzy soba komunikuja.
robiono badania - malo kwasow omega 3 powoduje, zalęknienie, niemożnośc nauki nowych zadań, panike w sytuacjach stresowych, i obnizanie poziomu doznan w sferze przyjemnosci. Gd na świecie spozyie kwasow omega 3 spadlo, liczba depresji zacznie wzrosla.
natomiast nadmiar innego kwasu - kwasu omega 6 jest szkodliwy.
dlatego mieso (zaiwrajace kwasy omega 6) zaleca jesc nie wiecej jak 3 razy w tygodniu a jako oleju uzywac oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek, natomiast najnajwiecej omega 3 czyli: ryby (tunczyk, losos, sardynka, makrela, sledz), szpinaku, siemie lniane.
6) prozac czy adidasy?
sport - im bardziej sie wykonczysz tym bardziej bedziesz szczesliwy.
jak wszedzie powyzej - przeprowadzono badania - sport jest doskonalym lekarstwem na lęk i depresję. ponadto rosnie liczba komorek odpornosciowych.
naukowcy przeprowadzili badania - chcieli porownac dzialanie leczenia depresji metoda joggingu oraz przez stosowanie zoloftu. po czterech miesiacach terapii pacjenci z obu grup czuli sie rownie dorze. natomiast po uplywie roku - u 1/3 tych leczonych zoloftem nastapil nawrot depresji, natomiast w grupie biegaczy 92% czulo sie nadal dobrze.
7) siodma rada autora - to, czego wielu z nas brakuje - kontakt fizyczny nie koniecznie seks ale np przytulenie. nie musi byc to inna osoba, ale moze to byc np. pies albo kot.
Bo - na skutek braku kontaktu fizycznego kazda komorka w organizmie rpzestaje sie rozwijac, mozg emocjonalny potrzebuje poczucia akceptacji i milosci. MIlosc jest potrzeba fizjologiczna.

elacje z innymi.
zlota zasada - ani nie byc agresywnym, ani nie uciekac. - Byc asertywnym.
i jest tam opisane pare zasad komunikowania sie.
Warto przeczytac te ksiazke. udajcie sie do biblioteki, polecam!