Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne


Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Temat: Gadanie do samego siebie

Wiadomości w tym temacie: 19


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku

 Strona 1 z 2  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Reklama




Autor

Gadanie do samego siebie

Gadanie do samego siebie
Post 05 kwi 2011, 22:40 

Od: 05 kwi 2011, 22:27
Posty: 3
Witam...

Chciałbym się dowiedzieć, czy (niemal nieustanne) gadanie do siebie to choroba.
Mam współlokatora, który praktycznie bez przerwy gada do siebie, nawet przy ludziach.

Wszystko co robi musi komentować, mówi zdania typu: "teraz ubiorę kapcie u pójdę zrobić śniadanko", "o... jestem głodny... idę sobie zrobić obiad" i najbardziej ekstremalny przykład: "dobra... sr*ć mi się chce - idę do kibla". Nie wiem, czy to kwestia braku zahamować/złego wychowania/choroby, ale te rozmowy sam do siebie strasznie denerwują osoby postronne (tj. mnie i innych współlokatorów). Dodatkowo dość żywo gada przez sen i jest chory na padaczkę.

Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.


udostępnij ten temat w: Udostepnij w Facebook { SHARE_ON_WYKOP } Udostepnij w Twitter { SHARE_ON_BLIP }

 
 Zobacz profil  
 
Gadanie do samego siebie
Post Dzisiaj 

Od: 13 Lip 2005, 01:45
Posty: n/a
Miejscowość: internet
  • Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy


 
   
Gadanie do samego siebie
Post 05 kwi 2011, 22:48 
Moderator
Avatar użytkownika

Od: 10 lis 2009, 13:14
Posty: 17557
A mi coś nie pasuje. Bo skoro Wy słyszycie co gada, to może gada do Was, a nie do siebie:)


 
 Zobacz profil  
 
Gadanie do samego siebie
Post 05 kwi 2011, 23:12 

Od: 05 kwi 2011, 22:27
Posty: 3
Czasami proszę, żeby powtórzył to odpowiada: "nic, do siebie gadam"


 
 Zobacz profil  
 
Gadanie do samego siebie
Post 06 kwi 2011, 01:04 
Moderator
Avatar użytkownika

Od: 16 paź 2009, 18:20
Posty: 17666
Lokalizacja: Ślązaczka z krwi i kości
Pytajacy, Może chce, ale nieświadomie, żebyście zwrócili na niego uwagę?
On może domaga się tej uwagi?

______
Obrazek


 
 Zobacz profil  
 
Gadanie do samego siebie
Post 06 kwi 2011, 06:45 
Rozmawiałem ze swoim psychiatrą na temat mówienia do siebie. Jego zdaniem to nie jest objaw chorobowy. Problem zaczyna się wtedy, gdy mówimy do kogoś kogo akurat nie ma, a nam się tylko wydaje, że jest. Niemniej jednak jest to cecha odstająca trochę od norm społecznych i może być ciut wkurzająca. Jakieś podłoże tego jest.
Cytuj:
Czasami proszę, żeby powtórzył to odpowiada: "nic, do siebie gadam"

Czyli jest świadomy tego mówienia do siebie.


 
   
 
Gadanie do samego siebie
Post 06 kwi 2011, 08:46 

Od: 30 mar 2011, 16:23
Posty: 12
Ja też czasami tak do siebie gadam i nie widzę w tym problemu :)


 
 Zobacz profil  
 
Gadanie do samego siebie
Post 06 kwi 2011, 13:13 

Od: 17 mar 2011, 20:34
Posty: 1807
Nie jest to choroba, ale na pewno jest na to lekarstwo. Pewnie już ubezwłasnowonienie szykowaliscie:)


 
 Zobacz profil  
 
Gadanie do samego siebie
Post 06 kwi 2011, 14:46 

Od: 05 kwi 2011, 22:27
Posty: 3
Sabaidee, tak - definitywnie jest tego świadomy.

Macie może jakieś porady jak sprawić, aby przestał gadać? Póki co staram się rozwiązać sprawę środkami poprawnymi politycznie, ale rozdrażnienie coraz bardziej narasta i obawiam się, że może być lincz :D (żart oczywiście).


 
 Zobacz profil  
 
Gadanie do samego siebie
Post 11 kwi 2011, 20:52 
Avatar użytkownika

Od: 09 kwi 2011, 20:05
Posty: 744
Pytajacy napisał(a):
Sabaidee, tak - definitywnie jest tego świadomy.

Macie może jakieś porady jak sprawić, aby przestał gadać? Póki co staram się rozwiązać sprawę środkami poprawnymi politycznie, ale rozdrażnienie coraz bardziej narasta i obawiam się, że może być lincz :D (żart oczywiście).

Może po prostu dużo z nim rozmawiać ;) Więcej będzie mówił do Was niż do siebie ;)


 
 Zobacz profil  
 
Gadanie do samego siebie
Post 11 kwi 2011, 22:40 
Cytuj:
Macie może jakieś porady jak sprawić, aby przestał gadać?

Ja mam wrażenie, że on żyje w jakimś swoim własnym świecie i będzie się zapominał. Postarajcie się reagować na to mówienie do siebie szczerym śmiechem, a nie złością. To może być skuteczne i będziecie mieć zdrowszą sytuację w pokoju.


 
   
 
Gadanie do samego siebie
Post 12 kwi 2011, 01:51 
Avatar użytkownika

Od: 19 kwi 2010, 22:21
Posty: 1412
Moja mama gada do zwierzaków, a czasami do siebie podobnie jak Twój współlokator. Kiedyś szukałam o tym informacji i natrafiłam na tezę, że to skutek dużej samotności. Pocieszę Cię, że istnieją bardziej irytujące przypadki. Niedawno mieszkałam z dziewczyną, która miała w zwyczaju uciążliwe dla ucha zdrabnianie. "[...] i wtedy wyjęłam z banku pieniążki, a tatuś powiedział, że jak mama zje obiadek to pójdziemy na naukę jazdy" - kurczę, dorosła kobieta, a paplała jak małe dziecko. Na dodatek o sprawach tak fascynujących jak to, że kupiła ziemniaki, zrobiła pranie czy wyszła na spacer z psem. :blabla:

______
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)


 
 Zobacz profil  
 
Gadanie do samego siebie
Post 12 kwi 2011, 07:59 
Badziak, Zrobimy sobie jajeczniczkę na patelence i pomyślimy co dalej.


 
   
 
Gadanie do samego siebie
Post 12 kwi 2011, 08:05 
ExModerator
Avatar użytkownika

Od: 29 lut 2008, 23:25
Posty: 2384
Lokalizacja: Śląsk
Gadanie do siebie, do kota .... nawet do kwiatków gadam :hide:
Jak jestem sama w domu, ustawiam się do pionu np " Olka, no coś to odpierdoliła he ?"
Standard :mrgreen:

______
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka


 
 Zobacz profil  
 
Gadanie do samego siebie
Post 12 kwi 2011, 08:26 
Główny Moderator
Avatar użytkownika

Od: 10 gru 2007, 13:11
Posty: 11369
Lokalizacja: Rivia
Mój komputer zna całą gamę polskich przekleństw, ponoć kwiaty lepiej rosną jak się do nich mówi - więc też czasem gadam, do rybek zdarza mi się coś powiedzieć, do psa ustawicznie.....nigdy nie traktowałam tego jak stan chorobowy....

No ale w przypadku autora postu, znaczy jego współlokatora mogą istnieć jakieś inne czynniki, jakieś mikrouszkodzenia mózgu ( może) ...... nie reagować...do wszytskiego da się przyzwyczaić.
Mieszkasz z nim w jednym pokoju?

______
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...


 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez Nextweb Media Sp. z o.o.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica

All rights reserved by nerwica.com © 2005-2014

Grupa NextWeb Media

sitemap