Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja objawy

przez richi 26 maja 2006, 11:31
Witam! Byłem w tym roku na badania w szpitalu na oddzialem neurologi , moje objawy silne zawroty głowy słabość mięśni obu nóg , ból głowy kręgosłupa szyjnego fatalne samopoczucie , lęk koszmarne myśli badania neurologiczne nic nie wykazały wypisano mnie z rozpoznaniem bóle głowy z towrzyszącymi zawrotami o charakterze nieukładowym , recepta pramolan i histimerc . Nie ma poprawy bywają dni ,że dosłownie umieram mocne bicie serca ,ekg . b/z . Czasem przepisują mi zomiren ale to nie jest to trochę lepiej po xanax 1mg sr.
Ostatnio edytowano 12 lis 2009, 19:29 przez shadow_no, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Zmodyfikowałem nieco tytuł tematu. Poprzednio: Czy to jest depresja?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
25 maja 2006, 13:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez anies28 26 maja 2006, 11:44
lekarzemnie jestem :D skoro piszesz ze przyjmujesz leki wnioskuje ze byłes u psychiatry? bo skoro tak to on powinien Ci wyjasnic co Ci dolega wytłumaczyc jak sobie z tym poradzic zapisac ewentualnie na terapie...skoro wszystki badania neurologiczne wyszły oki nie masz sie czy martwic to Twoja psychika płata Ci figle..słuchaj ja juz sobie nie radziłam wymyslałam tysiące choróbdo tego zawroty głowy kołatanie serca paniczny lek, najlepsze rozwiązanie to wizyta u psychiatry mi pomógł to zrozumiec - zapisał proszki dał nadzieje ze z tego sie wychodzi i mozna normalnie zyc.... :D ( a co do depresji przez tydzien nie jadłam nie wychodzilam z domu było mi wszystko jedno co sie ze mną dzieje tak to u mnie sie objawiało gdyby nie moja mama kto wie co by było ) przeszło-Tobie tez przejdzie ale musisz sie leczyc pozdrawiam:)
"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 11:18

przez Aga1 26 maja 2006, 12:03
Witaj.Podpisuje się pod tym co napisała anies 28. Nie możesz wsłuchwać się w swój organizm.Pozytywne myślenie to połowa sukcesu.Pozdr 8)
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez richi 29 maja 2006, 12:09
Witam! Dzięki za odpowiedż . Tak chodzę do lekarzy sugerują silna nerwice ! Diagnozę też stawiaja zespól depresyjno - lękowy ! Pozdrawiam
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
25 maja 2006, 13:47

Czym jest depresja?

przez Martusia 31 lip 2006, 21:43
Depresja i jej objawy

Depresja jest chorobą w której przynajmniej przez dwa tygodnie utrzymują się przedstawione poniżej objawy:
-nastrój depresyjny
-utrata radości
-obniżenie napędu
-pustka emocjonalna
-lęk
-utrata nadziei
-tendencje samobójcze
-trudności w podejmowaniu decyzji
-kłopoty z koncentracją

W zależności od nasilenia objawów epizody depresji określa się jako łagodne, umiarkowane lub ciężkie. Czasem rozpoznanie depresji może nastręczać pewne trudności. Jest to spowodowane tym, że objawy zespołu depresyjnego nie zawsze mogą być tak oczywiste. Istniejące objawy psychopatologiczne często zrzucane są na karb okoliczności życiowych, trudnych sytuacji i traktowane są jako prawidłowe i zrozumiałe reakcje na obciążenia życiowe. Bardzo ważne jest wczesne rozpoznanie depresji - skraca to niewątpliwie cierpienie chorego. Wiele przypadków może być leczonych już w gabinecie lekarza rodzinnego. Jeśli jednak przebieg choroby jest skomplikowany, a leczenie nastręcza trudności - konieczna jest opieka psychiatryczna i psychoterapeutyczna, a w części przypadków także hospitalizacja. Depresja jest wielkim cierpieniem dla chorego - nie potrafi on cieszyć się życiem, wykonywać pracy zawodowej, a najprostsze czynności sprawiają mu ogromną trudność. Pacjent zmusza się do wykonania jakichkolwiek czynności, a kłopoty z koncentracją powodują, że skarży się na osłabienie pamięci, poczucie niskiej wartości bezradność. Lęk, który jest nieodłącznym objawem depresji i ogromne poczucie winy często powodują pojawienie się myśli i tendencji samobójczych, Dołączają do tego obrazu objawy somatyczne.

Objawy somatyczne:

-zaburzenia snu
-zmniejszony apetyt prowadzący do spadku masy ciała
-zaburzenia popędu seksualnego
-dolegliwości fizyczne [bóle, uczucie napięcia, zimna]
-ogólne poczucie utraty sił i rześkości
Obniżenie nastroju podlega małym wahaniom z dnia na dzień, jest zwykle niezależne od bieżących wydarzeń, może natomiast wykazywać wahania dobowe (gorsze samopoczucie rano, lepsze w godzinach wieczornych).
W przebiegu depresji często występują objawy somatyczne, dlatego jeśli nie można potwierdzić obiektywnie skarg somatycznych, a skargi te nie ustępują pod wpływem leczenia, należy rozważyć możliwość, że za tymi skargami kryje się depresja. Czasami wśród objawów zespołu depresyjnego dominuje poczucie lęku, bądź podniecenia ruchowego, a zaburzenia nastroju maskowane są przez takie objawy jak: rozdrażnienie, nadużywanie alkoholu, zachowania histeryczne, narastanie już poprzednio występujących fobii lub natręctw albo przez dolegliwości hipochondryczne. Często powodem zgłaszania się od lekarza są dolegliwości ze strony narządów wewnętrznych, a nie obniżenie nastroju.
Do często zgłaszanych skarg należą:
-bóle głowy
-bóle plecó
-kołatanie serca
-bóle brzucha
-zaparcia
-bóle podczas stosunku płciowego
-zaburzenia miesiączkowania
-u 2/3 chorych na depresję występują nasilone objawy leku.

Należy pamiętać że u pacjenta z zaburzeniami lękowymi. początkowo bez obniżenia nastroju, w miarę upływu czasu może ujawnić się depresja.

Rozpowszechnienie depresji

Depresje są szeroko rozpowszechnione w społeczeństwie. Najprawdopodobniej to także najczęstsza choroba z jaką styka się lekarz rodzinny. Badania epidemiologiczne wskazują, że w ciągu całego życia choruje na depresję aż 17% populacji ogólnej. Część z tych osób (8-10%) ma objawy o niewielkim nasileniu, które wystarczają jednak do klinicznego rozpoznania depresji.

Postacie depresji

-Choroba afektywna jednobiegunowa, w której występują tylko epizody depresji,
-depresja w chorobie afektywnej dwubiegunowej (to choroba w której występują epizody manii i depresji)
-depresja w zaburzeniach adaptacyjnych,
-dystymia

Przyczyny depresji

W powstawaniu depresji biorą udział czynniki:
-psychologiczne
-środowiskowe
-biologiczne
Badania dowodzą, że w prawie wszystkich postaciach depresji, choć w różnym stopniu, odgrywają rolę wszystkie trzy wyżej wymienione czynniki.

Przyczyny psychologiczne:

Sama osobowość i cechy charakteru, to jak reagujemy na sytuacje trudne, nastawienie do samych siebie, umiejętność radzenia sobie z kłopotami, wymagania jakie stawiamy przed sobą, tendencja do reagowania lękiem i niepokojem, to wyznaczniki naszej indywidualnej podatności na zachorowanie na depresję. Często chorobę poprzedza przeżycie utraty kogoś lub czegoś szczególnie ważnego(śmierć odejście, emigracja strata materialna). Predestynowane do zachorowania na depresję są osoby o niskiej samoocenie.

Przyczyny społeczne i środowiskowe.

Istotne wydarzenia w najbliższym otoczeniu, relacje z innymi, poczucie akceptacji, stopień zaspokojenia pragnień, mogą wyzwalać rzut depresji i wpływać na jej przebieg.


Przyczyny biologiczne

Przyczyny i patogeneza depresji nie są wciąż poznane. Udowodniony jest wpływ czynników genetycznych, nadal jednak model dziedziczenia nie został jeszcze poznany. Wiele danych wskazuje na to, że w ośrodkowym układzie nerwowym u osób z depresją występują zaburzenia w układzie neuroprzekaźników (serotonina, noradrenalina, dopamina).

Depresja i choroby somatyczne

W dużej części przypadków depresja ma podłoże organiczne. Może być także następstwem przyjmowania niektórych leków. Przed postawieniem diagnozy i wdrożeniem leczenia należy wykluczyć lub rozpoznać schorzenia somatyczne. Zaburzenia depresyjne są często następstwem organicznego uszkodzenia OUN. W tych schorzeniach obraz kliniczny depresji wykazuje duże zróżnicowanie. Może to być przewlekłe, niezbyt nasilone przygnębienie, nieznaczny lęk, bezsenność lub depresja z pobudzeniem, z silnym niepokojem i tendencjami samobójczymi. W niektórych procesach organicznych depresja bywa przez dłuższy czas podstawowym obrazem klinicznym(niekiedy maską) procesu chorobotwórczego. Może nakładać się na: chorobę Parkinsona, pląsawicę Huntingtona, stwardnienie rozsiane, guzy mózgu, stany poudarowe. Istnieje też duża grupa chorych, których depresja jest zjawiskiem wtórnym w stosunku do schorzeń somatycznych. W odniesieniu do tej grupy używamy określenia - "depresja objawowa" (wszelkie zaburzenia hormonalne, schorzenia reumatoidalne). Przed rozpoznaniem depresji należy ustalić, czy pacjent przyjmował leki, które mogą powodować lub wyzwalać objawy choroby. Niektóre środki farmakologiczne mogą nasilać już istniejące zaburzenia depresyjne oraz osłabiać lub znosić wpływ leków przeciwdepresyjnych.



źródło:http://www.csk.lodz.pl/depresja/objawy.htm
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez KtośGdzieś 04 sie 2006, 01:53
Jeżeli można rozszerzać takie naukowe definicje. "Brak zainteresowania życiem, stupor, katatonia"
KtośGdzieś
Offline

Czy to jest DEPRESJA ??

przez Kasik 18 sie 2006, 21:44
Hej! mam problem i jakos nie potrafie sobie z tym poradzic:(
Od kilku miesiecy czuje sie beznadziejnie...myslalam że wszystko minie po maturze ale tak sie nie stalo i czuje si ecoraz gorzej...szczerze mówiac nic mi sie nie chce, czasem nawet wyjsc z domu...siedze caly dzien w domu, czuje sie zmieczona jak po jakims ciezkim wysilku, do tego boli mnie glowa,czuje sie podenerwowana i nie potrafie sobie znalezc zajecia...jestem nie do zneisienia dla bliskich ..ale znowu nie jest tak ze caly czas jestem w takim stanie...czasem mam kilka dni bardzo dobrych, jestem pelna energii i pelna zycia...dlatego tez nie mam pojecia co to moze byc???czy powinnam isc do lekarza albo po prostu to nic takiego???
ale szczerze mowiac zaczyna mnie to niepokoic coraz bardziej...coraz czescxiej jestem smutna :cry: ..sama juz nie wiem czy ja sama sobie cos ubzduralam???
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
18 sie 2006, 21:29

przez Martusia 19 sie 2006, 02:21
Kasik
jeśli tak się czujesz, to nic sobie nie ubzdurałaś.
Moim zdaniem może to być depresja, albo stany depresyjne (wyst. co jakiś czas).
Spytaj kogoś, kto się na tym zna, czyli lekarza.
Internistę, psychologa.
Żeby iść do psychologa nie trzeba od razu mieć diagnozy nadającej się na jakąś terapię.Może Ci poprostu pomóc w takiej sytuacji i nauczyć Cię radzić sobie z tym, zanim rozwinie się w prawdziwą chorobę.
Dla mnie leki to ostateczność (a ostatnio poważnie rozpatruję taką ewentualność).
Nie trać czasu.
Powodzenia.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez magdasz 19 sie 2006, 11:04
to moze byc depresja.
nie watro zwlekac z wizyta u lekarza wiec idz jak najszybciej.
pozdrawiam :!:
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
12 sie 2006, 20:58
Lokalizacja
Kraków

czy?

przez NIE 19 sie 2006, 21:10
nic mnie juz nie cieszy , w ciagu 5miesiecy mialem 4 ciezkie wypadki , nie wiem czy to wynika z mojego"pecha" czy roztargnienia. Przez polamane kosci nie moge juz uprawiac (przynajmniej na razie) sportu ktory dawal mi tone adrenaliny i jest sensem mojego zycia. od pol roku nie odnioslem zadnego sukcesu , CODZIENNIE zdaza mi sie cos takiego ze .... szkoda gadac. Nie spie ... nie jestem w stanie zasnac bez tabletek , alkocholu albo "palenia" choc zawsze zastanawiam sie dlugo zanim cos "przyjme" , nie chce ale prespektywa ze nie zasne , bede czyl ten dobijajacy stres bez powodu jest tak straszna ze i tak codziennye siegam po jakies uzywki.Potrafie zjesc jeden posilek w ciagu tygodnia ! albo wpierniczac jak nienormalny.Czuje sie strasznie wypalony , powoli trace kontakt z ludzmi , zostali juz tylko najlepsi.
Wiem ze dlugo nie pociagne , mam uczucie nadchodzacego konca. Zawsze bylem cholernie twarda i spokojna osoba , i tak ma zostac , mysle ze dla tego jest mi tak ciezko. Jestem prawie pewien ze powinienem poszukac pomocy , ten wpis traktuje jako zawor bezpieczenstwa.trwa to juz rok , a ostatnie 6 miesiecy to ... pieklo na ziemi .Poradcie albo odstrzelcie :roll:
NIE
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 sie 2006, 20:53

Avatar użytkownika
przez emiflo 19 sie 2006, 22:49
ciężko jest mi cokolwiek doradzic , bo za mało napisałes. Jakie tabletki bierzesz? Byłes juz u lekarza? Czy wychodzisz z domu ? Czy te wypadki spowodowały , ze juz nigdy nie bedziesz mogl uprawiac sportu czy tylko tymczasowo?
Pozdrawiam
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

przez Martusia 20 sie 2006, 10:08
NIE, witaj na forum.

NIE napisał(a): zostali juz tylko najlepsi.



Zrób więc wszystko, by ich nie stracić.
I to przez coś tak podłego jak depresja.

Pozdrawiam.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez shadow_no 20 sie 2006, 10:43
NIE, witaj (tzn. Witaj Panie NIE). ;)
Jedyne co mogę doradzić, to poprostu walcz, walcz nawet o najmniejsze sukcesy. I staraj się widzieć w nich (małych sukcesach) powód do radości. Nawet na siłe...
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4754
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez p0rk 21 sie 2006, 10:44
Małymi sukcesami powinieneś zacząć się cieszyć. Powolutku, powolutku. Co to za sport? Będziesz mógł do niego jeszcze wrócić?
vanitas vanitatum, et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
19 sie 2006, 20:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do