cześć,

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

cześć,

przez syśka 05 lip 2009, 18:28
jestem tu 'nowa' i nie wiem od czego zaczec wiec... witam wszystkich:) od pewnego czasu dzieja sie ze mna bardzo dziwne rzeczy, ktorych wczesniej nie bylo... mysle ze moze to byc wlasnie nerwica (swoja droga bardzo nie lubie tego okreslenia) moze tutaj dowiem sie czegos na ten temat, jak sobie z tym radzic? czuje sie bardzo zle i strasznie sie boje... nie wiem co robic bo wiem, ze nikt nie jest mi w stanie pomoc:(

[Dodane po edycji:]

moze powiem jeszcze ze 'ataki przydazyly mi sie w przeciagu pól roku jakies 3 razy (takie wieksze) moze to dziwne ale w moim przypadku to: odretwienie -szczegolnie czesci twarzy, dusznosci, tzw. miekkie nogi i ogromna panika praktycznie bez powodu.
ale nie dam sie temu cholerstwu!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 lip 2009, 18:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: cześć,

Avatar użytkownika
przez Donkey 05 lip 2009, 21:22
Witamy na forum!
Poleca kontakt z psychiatra badz psychologiem!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: cześć,

przez syśka 05 lip 2009, 22:19
wiem, ze powinnam... ale na sama mysl miekna mi nogi, NIE WYOBRAZAM sobie jak moglabym o tym komus powiedziec, moja mama gdy jej o tym powiedzialam, stwierdzila, ze panikuje, a ze mna na prawde nie jest dobrze, jeszcze udaje mi sie jakos w miare normalnie funkcjonowac ale boje sie ze to moze sie poglebiac:( ciezko mi z tym...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 lip 2009, 18:16

Re: cześć,

przez nerwuska22 05 lip 2009, 22:47
nie jestes sama,o mojej nerwicy nie wie nikt z bliskiego mi otoczenia,boję się ze nie zrozumieliby na czy ta choroba polega,i uznali za jakis moj wymysl.Tez nie czuje sie najlepiej,boje sie wychodzic z domu,jezdzic srodkami komunikacji miejskiej,wyjechac gdzies poza miasto.To naprawde cholernie utrudnia zycie,a przeciez trzeba jakos funkcjonowac.Wydaje mi sie ze nie ma co czekac tylko udac sie po pomoc do specjalisty,wazne ze zrobilas juz pierwszy krok,weszlas na to forum i chcesz cos z ta choroba zrobic.Nie poddawaj sie ,dluga droga do wyzdrowienia przed nami,nerwuskami ale gdzies tam na jej koncu widac juz jakies bladziutkie swiatelko..Zyczę Ci powodzenia i wiele wytrwałości.Trzymaj się cieplutko.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 lip 2009, 14:03

Re: cześć,

Avatar użytkownika
przez Donkey 06 lip 2009, 08:14
syśka napisał(a):wiem, ze powinnam... ale na sama mysl miekna mi nogi, NIE WYOBRAZAM sobie jak moglabym o tym komus powiedziec, moja mama gdy jej o tym powiedzialam, stwierdzila, ze panikuje, a ze mna na prawde nie jest dobrze, jeszcze udaje mi sie jakos w miare normalnie funkcjonowac ale boje sie ze to moze sie poglebiac:( ciezko mi z tym...


To ty jestes chora a nie Twoja mama. Wiec to ty musisz zaczac sie leczyc, nikt za Ciebie tego nie zrobi.
A ukrywanie choroby tego nie wyleczy, sama nie zniknie.
Tez tak robilam an poczatku i nic dobrego z tego nie wyszlo.
Wiec kochana musisz przezwyciezyc swoj strach i udac sie do lekarza!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: cześć,

przez Abradab 08 lip 2009, 17:48
Witamy na forum :)
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do