Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cześć


cytrynka20

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim. Jestem tu nowa więc chciałabym się Wam przedstawić. Mam na imię Julia i mam 20 lat. Podobnie jak Wy od jakiego czasu cierpię na nerwicę. Dokładniej mówiąc jest to nerwica hipochondryczna. Wszystko zaczęło się od tego ,że na dyskotece podano mi tabletkę gwałtu. Potem obudziłam się z cudzym mieszkaniu..Na drugi dzień zaczęłam się zastanawiać czy ten chłopak przypadkiem nie ma HIV albo innego świństwa... Zanim upłynął czas po którym mogłam zrobić wszystkie badania ( na HIV można zrobic po 3 miesiącach) wpadłam w fobię na punkcie chorób. To było dla mnie na prawdę bardzo duże przeżycie..Teraz nawet jak idę na dyskotekę to ciągle myślę o tym żeby mnie ktoś nie ukłuł specjalnie igła.Zaczęłam się bać też chorób skrajnie rzadkich w naszej szerokości geograficznej np. HTLV.. potem zaczęłam się obawiać wielu innych chorób jak np. stwardnienie rozsiane.Na prawdę bardzo ciężko jest z tym żyć..zresztą Wy to pewnie najlepiej rozumiecie. Dlatego właśnie jak tylko znalazłam to forum postanowiłam się do was przyłączyć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć cytrynka20. Miło Cię poznać.

 

Oj, masz ciężkie przeżycia za sobą. Czy korzystasz z psychoterapii? Bo jestem pewna, że Twoje problemy trzeba leczyć. Tamto wydarzenie - brrr - jest skutkiem Twojego obecnego stanu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaczęłam nie dawno chodzić do psychologa ,ale jak na razie nie wiele mi pomaga. może powinnam to była zrobić wcześniej bo trwa to już ponad rok, ale wtedy nie bardzo chciałam o tym rozmawiać.. wiem ,że to trzeba leczyć dlatego jak psycholog mi nie pomoże pewnie pójdę do psychiatry.w końcu u niego powinno sie leczyć nerwice. Poza tym ostatnio jest jeszcze gorzej bo nie mogę się uczyć, boję się, że przez to mogę zawalić studia, nie chętnie w ogóle gdzieś wychodzę, najchętniej przesiedziałabym cały dzień na mieszkaniu..I nie potrafię uwierzyć w to ,że jestem zdrowa, ciągle sobie coś wymyślam. Np. jak byłam ostatnio na imprezie i poczułam ,że chyba jakiś facet mnie uszczypnął to już się zastanawiałam czy to nie było przypadkiem ukłucie igły..No i właśnie dlatego jestem już taka zrezygnowana i nic mi się nie chce..

Mnie też jest miło Was wszystkich poznać. Mam nadzieję ,że prędzej czy później każdemu z nas uda sie pokonać nasze nerwice i depresie bo sama wiem jak potrafią utrudniać życie...

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich :D

Pewnie zanim się odnajdę na tym forum minie trochę czasu ale miejmy nadzieję , że znajdę tu zrozumienie.

Kiedyś dość zżyłam się z forum o dysmorfofobi ale niestety to forum padło :( i tak szukałam czegoś co mi ten brak wypełni.

Było to jedyna fachowe forum w Polsce dotyczące dysmorfofobi. Jeśli ktoś ma z podobnymi problemami do czynienia ja chętnie odpiszę. Oczywiście z dysmo wiąże się i depresja i nerwica , właściwie nikt z nas nie cierpi konkretnie na daną chorobe zazwyczaj wszystkiegio mamy po trochę. Pewnie są tu same młode osoby ja już do nich chyba się nie zaliczam ale może z kimś znajdę wspólny język. Bo trudno o zrozumienie w otoczeniu.

Pozdrawiam wszystkich :D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cytrynka20, najważniejsze to nie poddawać się. Podoba mi się Twoje podejście do sprawy :D Tak 3mać ;)

Co do terapii, czasami potrzeba więcej czasu, aby zauważyć efekty. Na przykład ja: po dwóch latach dopiero je dostrzegam. I wiesz co? Watro było :D

 

Witaj pauli-j. Miło Cię poznać. Dobrze, że jesteś :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×