ciagly stres, nerwy, smutek ma wplyw na leczenie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

ciagly stres, nerwy, smutek ma wplyw na leczenie

przez Miss Worldwide 26 sie 2012, 07:13
Witam,

chcialabym tylko napisac oczywiste: jak zyjemy w syuacji stresowej, cos nas ciagle smuci lub denerwuje to niestety nie wylecza sie nasze depresje czy nerwice. Jesli ciezko nam sie zyje w danej sytuacji (praca, brak pracy, problemy mieszkaniowe, problemy rodzinne, problemy w zwiazku, choroba bliskiej osoby, trudna sytucja gdzie ciezko podjac ostateczna decyzje bo obie nie sa najlepsze a trzeciej nie ma, ktoskto ciagle utrudnia nam zycie w spokoju- ktos bliski bo jesli nie to latwo sie pozbyc :)

Wtedy nasze leczenie czy to depresji czy nerwicy- bedzie przebiegalo wolniej albo z mizernymi skutkami. Organizm pod ciagla presja czy w ciaglych nerwach czy smutku, nie jest w stanie wygrzebac sie z tego za pomoca farmakologii, chyba ze naprawde duze dawki gdzie po zazywaniu poczujemy sie jak nic nie czujace maszyny jak ja to bym okreslila.

Wiec jak sobie poradzic z choroba? Duzo latwiej poradzic sobie z choroba gdy dana sytuacja ta co spowodowala nasilenie choroby czy jej poczatek juz poszla w niepamiec. Albo poszla w niepamiec albo pomogl psycholog (tu duzo by pisac bo nieraz myslimy, ze juz bylo minelo a tak naprawde psycholog powinien sie dogrzebac i sprawdzic czy rzeczywiscie byl to powod choroby i czy juz nie ma na nas wplywu ta przeszlosc) Moim zdaniem nie poradzimy sobie z choroba jesli tkwimy w tej "zlej" sytuacji" Ciagla zlosc czy smutek, strach czy nerwy, stres itp, nie pozwalaja nam wyjsc z naszej choroby i poki nie pozbedziemy sie ogniska tych naszych zlych doznan nie zwalczymy choroby. W cudzyslowiu " nie pomoga nam zadne tabletki na depresje czy nerwice jesli codziennie ktos bedzie nas walil kijem po glowie- to bedzie nas bolec, wywolywac strach, smutek, zlosc, nerwy i stres. A nawet jak leki nasprzygasza i sprawia ze "walenie po glowie" bedzie latwiej znosic to po odstawniu tabletek wszystko wroci.

Wiec jedynym wyjsciem jest pozbycie sie problemu.

W mojej sytuacji sa to 2 rzeczy. Jedna napawa mnie smutkiem i ciagle sie martwie a druga napawa mnie smutkiem ale rozniez wywoluje duzo nerwow i ciagly stres. Dlugo zajelo mi podjecie decyzji takiej aby pozbyc sie jednego problemu co zrobienie tego nie bedzie latwe dla mnie pod wzgledem uczuciowym i duzej zmiany stylu zycia po tym. Jest duzo za i przeciw dlaczego powinnam to zrobic ale to "za" ze pozbede sie ciaglego stresu i nerwow przeroslo wszystkie "przeciw" i musze to zrobic. Tym sposobem bede mogla sie leczyc o wiele wydajniej, spokojniej. Mniej nerwow o stresu. Drugi problem te moje martwienie sie bedzie ciezko rozwiazac bo jest to bardziej zalezne od poczynan innych osob i decyzja aby to zmienic nie nalezy do mnie. Wiec zostanie mi to zmartwienie ale coz, bede musiala sie cieszyc, ze pozbede sie zycia w codzinnych nerwach i stresie, przynajmniej tego na poaczatek a to juz duzo. :)))

Pozdrawiam wszystkich i zycze szczscia. Ja narazie go nie znalazlam bo choroba mi na to nie pozwala- depresyjne myslenie i ataki paniki- nie wiem czy ktos z tymi chorobskami moze osiagnac szczescie ale chyba sama choroba oznacza, ze od szczescia to osoba z depresja jest daleka hehhe.. :)

ps. takie tam moje wywody opisalam. :)
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
873
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ciagly stres, nerwy, smutek ma wplyw na leczenie

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 28 sie 2012, 16:58
Masz rację mimo tych wywodów zgodzę się z tobą. :D
Przeżyłem na własnej skórze.
na kwas na forum prewencyjnie bufor amonowy 1-1-1-fuck you haters
rutinoskorwin prewencyjnie żeby się lewackim sku....niem nie zarazić

zapraszam do gotowania (kawy) kawa-najgorsza-z-najgorszych-t52030-28.html
wkurza-mnie-t21460-19054.html#p2020701
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8355
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

ciagly stres, nerwy, smutek ma wplyw na leczenie

przez agonista 28 sie 2012, 17:09
Duże dawki skutecznych ,dobrze dobranych leków pomagają i na takie sprawy .Wiadomo że czuc stres będziesz ale nie wpłynie on na leczenie. Gdy dawki lub leki są złe wtedy odczujesz to bardzo choroba może się pogłębiac i trudniej ją wyleczyć .Z dwojga złego lepiej zdecydować się na coś co rozwiąże problem -przyczynę niz brać końskie dawki leków.
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

ciagly stres, nerwy, smutek ma wplyw na leczenie

przez Miss Worldwide 29 sie 2012, 02:26
dobre leki o silnych dawkach owszem, wystrzela nas z problemow tylko, ze takie sztuczne nakrecenie na TAK WSZYSTKO JEST OK to tez nic dobrego. Trzeba pozbywac sie trapiacych nas spraw. Nieraz jest ciezko ale trzeba niestety myslec o sobie egoistycznie. Jedenie jak zamatwianie sie o np sytuacje rodzinna (matka, ojciec, rodzenstwo) dobija nas, smuci, stresuje. Wtedy sprawa jest trudniejsza bo rodzine sie ma jaka sie ma. I jestesmy jacy jestesmy. jedni potrafia poprostu odseparowac sie jak im cos nie pasuje to po co maja sie denerwowac,a inni kochaja rodzine i sie o nia martwia. Tu juz ciezsza sprawa. Ale przynajmniej powinnismy eliminowac wszystko inne co moze wplywac zle na nasze leczenie. Tabletkami sie nie bede faszerowac bo problem nie zniknie, i po zejsciu z tabletek obudze sie w koszmarze, ktorego na tabletkach czlowiek nie zauwaza, ma to wszystko gdzies. Ja juz kiedys dostalam taka konska dawke antydepresantu, ze wszystko zaczelo wydawac sie piekne i bez problemow. Wszystko moglam zrobic, zero zahamowan, no i zrobilam.Nic strasznego ale bez tabletek to nawet by mitaki pomysl glupi do glowy nie wpadl a na tabletkach to pomysl, i realizacja od razu, zero problemu. Wszystko na tak i wszystko mnie zadowalalo.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
873
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do