Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne


Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Temat: AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Wiadomości w tym temacie: 608


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku

 Strona 4 z 44  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 44  Następna strona

Reklama




Autor

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Post 15 mar 2007, 05:14 
Avatar użytkownika

Od: 11 mar 2007, 16:20
Posty: 186
wybacz, ale nadal sądzę, że jesteś jeszcze po prostu bardzo młoda i nie rozumiesz różnic w myśleniu kobiet i mężczyzn, mężczyzna to nie kobieta z członkiem i zarostem :) dla niego "rozmowa" znaczy zupełnie coś innego niż dla Ciebie

jeśli chcesz żeby z Tobą rozmawiał w określony sposób, to musisz mu to wyraźnie zakomunikować np "nie chcę Twoich rad, ale chcę porozmawiać o tym, co teraz czuję"
mężczyźni rzadko rozmawiają ze sobą na zasadzie 'wyżalić się' i często stają wobec sytuacji złości ze strony kobiet, bo "nie wpdali na to, o co im chodzi" ;) nie wpadną, musisz to zakomunikować wyraźnie, albo wasz związek może się rozlecieć, bo Ty będziesz sfrustrowana tym, że on nic nie rozumie, a on będzie sfrustrowany tym, że mimo (przypuśćmy) dobrych chęci jesteś ciągle niezadowolona z jego zachowania

Ty musisz coś z tym fantem zrobić, bo problem z nerwicą jest Twój i oczekiwania są Twoje, on prawdopodobnie może z czasem tego nie wytrzymać
sam mam swoje problemy, więc nie chcę się tu wymądrzać, po prostu przeżyłem kilka ładnych lat małżeństwa, więc sugeruję szczerą i spokojną rozmowę na temat tego czego Ty oczekujesz i czego on oczekuje, taka rozmowa musi być bez wyrzutów i w odpowiedniej atmosferze, najlepiej po seksie :) serio, przykro mi, ale tacy są mężczyźni, że jemu ciężko będzie prowadzić taką rozmowę 'przed'

podkreślam - bez ataków i wyciągania jakichś głupot, tolerancja i szacunek - powodzenia


 
 Zobacz profil  
 
AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".
Post Dzisiaj 

Od: 13 Lip 2005, 01:45
Posty: n/a
Miejscowość: internet
  • Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy


 
   
Post 15 mar 2007, 09:00 
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Od: 02 gru 2006, 21:18
Posty: 1197
Lokalizacja: z ogrodu
BlueOrange ma całkowitą rację(dla nas kobiet-chyba niestety).Mnie dojście do tych wniosków zajęło sporo lat małżeństwa :( Potem nauczyłam się" rozmawiać" właśnie bez wyrzutów i bez rozczulania nad sobą,czy wołania o wsparcie.To ich jedynie wkurza.Nie mówię nic na te tematy.A efekt-mój facet sobie przemyślał,poobserwował i...teraz bez przerwy mnie przeprasza za te wszystkie lata i żałuje,że był taki okrutny dla mnie.Teraz ja go próbuję przekonać,że nie ma sensu rozpatrywanie tego co było.Trzeba bazować na tym co jest i cieszyć się,że jest lepiej.Chyba schłopiałam ;) Myślę jednak,że najlepszym wyjściem w takich sytuacjach jest kompromis.Bo co się dzieje,gdy facet jest chory(fizycznie)?Robimy za niańki i oni się tego domagają!!Nie wystarczy podanie lekarstewek,ale trzeba jeszcze przytulić,pocieszyć,zainteresować się,co boli,wymasować,wycałować.A on jeszcze będzie stroił humorki.I jak to się ma do naszych cierpień,panowie?

______
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))


 
 Zobacz profil  
 
Post 15 mar 2007, 10:52 
Avatar użytkownika

Od: 11 mar 2007, 16:20
Posty: 186
dzięki Róża, choć nie zgodzę się z tym, że był taki okrutny :) każdy facet postępuje w zgodzie ze swoją naturą, "ich" świat jest inny niż "wasz", jest bardziej surowo-logiczny ale też i bardziej 'wymagający' pod pewnymi względami, tak już to natura chciała, nie ma kogo winić

zgadzam się z Tobą co do opieki, dla każdego faceta to jest miłe i tak naprawdę to dodaje facetowi skrzydeł, co też w efekcie daje kobietom spełnienie, więc obie strony są zadowolone i o to chodzi przecież


 
 Zobacz profil  
 
Post 15 mar 2007, 17:43 
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Od: 02 gru 2006, 21:18
Posty: 1197
Lokalizacja: z ogrodu
Chciałam jeszcze dodać,że tak naprawdę jego obojętność na moje problemy nerwicowe mocno mnie zmobilizowała do walki.Właściwie to dobrze,że wasz świat jest inny niż nasz.Gdyby był taki sam byłoby nudno,a tak jest trudno,ale przynajmniej coś się dzieje :roll:

______
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))


Ostatnio edytowano 16 mar 2007, 09:16 przez Róża, łącznie edytowano 2 razy

 
 Zobacz profil  
 
Post 15 mar 2007, 19:00 

Od: 20 kwi 2006, 10:33
Posty: 553
Lokalizacja: mazowsze
Renatko , przeszlam dokladnie to samo.Jedyna rada lecz sie. Ja rok czasu sie leczylam i po 14 latach a mozxe i wiecej nareszcie zyje. Psychiatra i psycholog to jedyne wyjscie. Ja dostalam nowe zycie , dlaczego Ty nie mozesz. Nie zmarnuj zycia.


 
 Zobacz profil  
 
Post 15 mar 2007, 21:07 
Avatar użytkownika

Od: 05 mar 2007, 18:37
Posty: 48
może i tak ,że jestem młoda ale tak moim zdaniem niepowinien się zachowywać dorosły facet. Czyli obojątnie jak by mu zależało sam by coś pierwszy robił. A on nawet po kłutniach nie chce rozmawiać dlaczego i td.

______
... NATALIA ...


 
 Zobacz profil  
 
Post 18 mar 2007, 20:07 
Avatar użytkownika

Od: 03 mar 2006, 13:35
Posty: 1189
xxx


Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 13:25 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz

 
 Zobacz profil  
 
Post 18 mar 2007, 21:18 
niebieski kwiat i kolce
Avatar użytkownika

Od: 23 cze 2006, 17:41
Posty: 2236
Lokalizacja: Sosnowiec
didado1 napisał(a):
wyszłam z agorafobii i powiem krótko przy lekach i terapii trzeba sobie przede wszystkim chciec samemu pomóc,


Ja tylko chcę powiedziec że dzięki "historii"(o ile można to tak nazwac),Didado.......już wiem jak mam dalej kierowac sobą.
Dzięki Ewa:*
DA....
Wszyscy wiedzą kto...ale naprawdę da radę ,jestem chyba coraz bliższa sukcesu.

______
Płyń mój bluesie,płyń...


 
 Zobacz profil  
 
Post 19 mar 2007, 02:04 
ExModerator
Avatar użytkownika

Od: 24 wrz 2005, 00:59
Posty: 1538
Lokalizacja: z babcinej kołdry
Zgadzam sie z dido...wiem jakim problemem jest agorafobia.....i wiem ze jest do pokonania....ale to ciązka i meczaca praca na sobą. Nie oglądanie sie na innych, tylko brniecie samemu do przodu...krok po kroku. I nie nalezy sie przejmowac niepowodzeniami, one beda zawsze, nie ma co sie oszukiwac, ale nie nalezy na nich sie zatrzymywac i isc wciąz do przodu...

Praca nad samym soba działa cuda, a przy okazji poznajemy siebie samego i swoje mozliwości, które wbrew pozorom wcale nie sa takie małe.

______
Obrazek


 
 Zobacz profil  
 
Post 19 mar 2007, 02:29 
Avatar użytkownika

Od: 19 lis 2006, 16:01
Posty: 1417
Lokalizacja: to tu to tam....
didado1 napisał(a):
z agorafobii jest tylko jedna droga bardzo ciężka i trudna ale za to kieruje się do wolności a jaka Question wychodzic z domu krok po kroku!!, dzień po dniu!!!!!, chocby łzy ciekły z nie mocy i bezsilności!!!!!, choby kręciło się w głowie!!!!!! , chocby w nogach było uczucie waty!!!!!!!

z fobii społecznej pewnie to samo - mniej więcej :roll: . :( Mnie też jak mam sama wyjść łzy ciekną z bezsilności, mam zawroty głowy i uczcie waty w nogach. Jak sobie to przeczytałam, i to co napisali Gusia i DA to...czuję się zmotywowana! Już dawno mi się to nie zdarzyło. ;) I najwyższy czas.
Sorki, że tak w tym temacie ale akurat tu przeczytałam coś co mi tak dało "kopa na zapęd". Pozdrawiam!

______
"I need a new version of me..."


 
 Zobacz profil  
 
Post 19 mar 2007, 08:57 
Avatar użytkownika

Od: 03 mar 2006, 13:35
Posty: 1189
xxx


Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 13:26 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz

 
 Zobacz profil  
 
Post 19 mar 2007, 09:19 
niebieski kwiat i kolce
Avatar użytkownika

Od: 23 cze 2006, 17:41
Posty: 2236
Lokalizacja: Sosnowiec
maiev napisał(a):
Mnie też jak mam sama wyjść łzy ciekną z bezsilności, mam zawroty głowy i uczcie waty w nogach.

maiev mam to samo.poważnie...ale....własnie...np.ostatnio,zebranie w kościele dotyczące komuni(Syn),mąż musiał byc..isc ze mną MUSIAŁ.tak...mysle sobie "mały krok" bo jeszcze niedawno powiedziałabym idź sam,ja zostanę w domu,ale nie...teraz jest ja chcę,a co najfajniejsze-stoję sobie pod tym kościołem (on gdzieś tam z boku-bo cóż będzie słuchal plotkujących kobitek ;) ) ,patrzę na Niego..(nie myslę o tym co gadają do mnie ,choc chyba udaję ,niewazne)ale patrze i myslę sobie- "przecież ja tu mogłam przyjśc sama-oczywiście" :D
Dlaczego o tym piszę?Ano dlatego że jeszcze miesiąc temu ,dwa,trzy ,nawet niewyobrażalam sobie że ja tak będę myślała....naprawdę.
Małymi kroczkami jak mowi dido,trzeba wyleźc z tego bo przecież tak niemożna życ wiecznie,to niejest życie....także maiev...idziemy na spacerek ;)

btw:Szkoda żem jeszcze w piżamie bo juz mnie nosi ;)

______
Płyń mój bluesie,płyń...


 
 Zobacz profil  
 
Post 19 mar 2007, 09:33 
Avatar użytkownika

Od: 03 mar 2006, 13:35
Posty: 1189
xxx

______
znikłam i mnie nie ma .........


Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 13:26 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz

 
 Zobacz profil  
 
Post 19 mar 2007, 13:57 
Avatar użytkownika

Od: 19 lis 2006, 16:01
Posty: 1417
Lokalizacja: to tu to tam....
gusia napisał(a):
Szkoda żem jeszcze w piżamie bo juz mnie nos

To się nasza Gusia rozszalała. ;) i tak trzymać. ;) No to idziemy. :arrow:

______
"I need a new version of me..."


 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ 608 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 44  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez Nextweb Media Sp. z o.o.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica

All rights reserved by nerwica.com © 2005-2015

Grupa NextWeb Media

sitemap