środa, 27 czerwiec 2007

Zwalczyć depresje i nerwicę

Przeczytaj tekst w całości »

  Czy można się uwolnić od tych przypadłości raz na zawsze? Niektórzy mówią, że nie, ja po wielu latach obserwacji (również siebie) wychodzę z innego założenia. Owszem, nie da się zapomnieć, ale da się pokonać - inaczej mówiąc - nauczyć się z tym żyć.
  Istnieje wiele poradników oraz wiele ciekawych książek na ten temat. Ja jednak postanowiłem zebrać część swoich myśli, i przedstawić Wam jak ja to widzę. Aby zachęcić Was do przeczytania - dodam - że ja etap nerwicy i depresji mam już za sobą.

  Nie wiem czy jesteś osobą wierzącą czy nie, ale przytoczę Ci pewne słowa, które są prawdziwe i w które powinieneś uwierzyć. Bo to co robisz, i to o czym myślisz (również teraz) ma wpływ na to, jaki będziesz jutro.
"O jakiekolwiek rzeczy prosisz w modlitwie, uwierz że ją dostaniesz, a na pewno je otrzymasz" powiedział Jezus. Te słowa w pełni zrozumiałem niedawno. Gdybym wcześniej potrafił się zastosować do tego co wyżej przytoczyłem oraz do tego co chcę Ci przekazać w dalszej części, z pewnością moje życie wyglądałoby inaczej. Z pozoru lepiej lecz to, że musiałem przebyć długą i ciężką dla mnie drogę w walce z nerwicą i depresją również ma swoje plusy. I za to dziękuję.

  Nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko co robimy ma określony cel. To jakich ludzi spotykamy, jest konsekwencją naszych myśli. Myśląc w sposób pozytywny uruchamiamy szereg procesów pozwalających nam spełnić nasze marzenia. Natomiast każde załamanie, i brak wiary w nasze zwycięstwo powoduje spowolnienie, bądź zatrzymanie "machiny dobra".
  I teraz nasuwa się pytanie - Jak mamy myśleć pozytywnie, kiedy świat jest dla nas tak okrutny? To od Ciebie zależy jaki będzie teraz, Ty decydujesz o swoim życiu - bo jesteś istotą myślącą.
Wyobrażając sobie świat pełen dobra i spokoju - taki się stanie, jeżeli tylko głęboko w to uwierzysz, i będziesz potrafił za to podziękować. GWARANTUJE Ci, że tak właśnie się stanie.

  Marząc o sobie jako człowieku bez depresji, żyjącego pełnią życia spowodujesz, że taki się staniesz. Kiedy będziesz czuł się źle, zamknij oczy i przypominaj sobie w myśli obraz tego jaki chcesz być. Nie wahaj się prosić o wiele. Całe dobro świata jest przeznaczone również dla Ciebie. Nie jesteś inny od ludzi "szczęśliwych" więc masz takie same szanse stać się wolnym.
  Czy to wystarczy? Czy wystarczy marzyć aby te marzenia się spełniły? Tak, ale pod warunkiem, że będziesz marzyć w czasie teraźniejszym. Tj. nie będziesz zdrowy, lecz już jesteś zdrowy, i cieszysz się życiem. Nic nie jest w stanie Ci tego odebrać a porażka nie istnieje. I to wystarczy.

Zapamiętaj:

  1. Pozytywne myślenie w czasie teraźniejszym
  2. Wiara, że tak jest
  3. Dziękowanie za to, że to masz
Pozdrawiam,
shad

Etykiety: , ,

Czytaj dalej... » » »

wtorek, 26 czerwiec 2007

Album zdjęć

Przeczytaj tekst w całości »

  Wczoraj udało mi się przywrócić nasz album zdjęć na forum.nerwica.com. Mam nadzieję, że kilka osób teraz zaniecha planów wywożenia mnie na taczkach jak to zapowiadali. ;) Fotki oddałem - jestem czysty. :)
 Dodatkowo zaczynam czyścić bazę z n/a użytkowników. Już mamy kilkaset pustych kont mniej. Jeżeli macie jakieś pomysły co do organizacji forum jak i strony - czekam na maile/komentarze/posty itd. ;)

Etykiety:

Czytaj dalej... » » »

niedziela, 24 czerwiec 2007

Norma psychiczna

Przeczytaj tekst w całości »

Norma psychiczna ? współczesne rozumienie
autorem artykułu jest Edyta Bijak

Norma to wzór, miernik i nakaz. Występuje wśród nauk technicznych (które regulują działalność techniczną człowieka) i nauk społecznych (regulujących stosunki człowieka z innymi).

Norma w filozofii ? etyce to zasada postępowania ? nakaz (zakaz) określonego zachowania w danej sytuacji, wyznaczająca obowiązki i powinności, formułowana według obowiązujących ocen i wartości moralnych.

Promuje się koncepcję higieny psychicznej, w tym kontekście pojawia się problem z zastosowaniem terminu: zdrowie psychiczne? W psychiatrii norma określa stan jakościowy i ilościowy cech psychicznych (występujących w danej populacji ) sprzyjających funkcjonowaniu i rozwojowi danej jednostki. To również stan, w którym nie odbiegamy od najczęściej występującego w tej społeczności.

Dlaczego współcześnie taką trudność przysparza zdefiniowanie tego pojęcia? Według Wikipedii "norma to konstrukt naukowy wyznaczający granice zachowań normalnych człowieka. Nie jest jednoznaczna i nie określa jasno jakie zachowania są patologiczne. Ze względu na znaczną szkodliwość społeczną i wartość stygmatyzującą diagnozy psychologicznej i psychiatrycznej określenie, że dane zachowanie jest "nienormalne" wymaga nie tylko fachowej wiedzy, ale także świadomości następstw takiej diagnozy."

Norma to coś przyjętego, umownego, czy jednak możemy takie myślenie odnosić do ludzkiego umysłu? Gdzie zaczyna się cienka granica między ekscentrycznym szaleństwem a niezrównoważonym postępkiem? I czy w ogóle takowa istnieje? Czy ktoś był tylko zmanipulowanym narzędziem, czy psychopatą. Albo sfiksowanym maniakiem, albo pełnym heroizmu świętym.

Nie ma przecież wątpliwości co do tego, że istnieje choroba psychiczna?

Trudno jednak określić, czym jest choroba psychiczna. Oprócz chorób ściśle zdefiniowanych przez psychiatrię, wszystkie, nawet najmniejsze, odchylenia od ogólnie przyjętych norm można nazwać chorobą psychiczną. Na szczęście tylko z czysto naukowego punktu widzenia. Inaczej żaden, ale to żaden człowiek, nie mógłby nazywać się w pełni zdrowym? bo każdy ma jakieś odchylenia. Jeśli zauważa się je u każdego, to można by to przyjąć za stan prawidłowy. Nawet osoby powszechnie stawiane jako przykład rozsądku i trzeźwości umysłu. Podczas, gdy każdy ma swoje ? raczej mało rozsądne ? obawy, lęki, czy opinie. I mimo, że wiemy iż nie mają one logicznego potwierdzenia nadal im ulegamy.

Mogę, zatem stwierdzić, że każdy człowiek jest mniej lub bardziej zdrowy i chory psychicznie.

Poza tym czyż anomalie ludzkich zachowaniach nie występują według określonych zasad? Są więc ?normalne?. Są reakcją psychiki. Obroną wobec trudnych dla nich zdarzeń. Nawet zwierze katowane przez osoby w żółtych ubraniach będzie czuło lęk na widok żółtego koloru. Dlatego z pewnym dystansem i szacunkiem powinniśmy podchodzić do osób przejawiających trudności z pełną asymilacją społeczną, lub z różnymi ?śmiesznymi? nawykami.

Kto ocenia, wyznacza lub wytycza granice? Właściwie to kto wytycza normy? Normy psychiczne. Normy etyczne. Normy społeczne? Czyż nie MY? A czym się kierujemy ? czyż nie istniejącymi już gdzieś normami? Zapożyczonymi? podpatrzonymi, albo powszechnymi? Przecież ich sami nie tworzymy. Oczywiście zdarzają się wyjątki, bywają osoby normatywne, ale zapewniam że są to wybitnie rzadkie przypadki. Rzecz w tym, aby stworzyć nowe normy dla siebie - normy postępowania - z tymi których często odrzucamy, spychamy na margines społeczny, pozostawiamy samych sobie. Tylko dlatego, iż mieli mniej siły wewnętrznej, aby się przystosować.

--
autor: Edyta Bijak
Pozdrawiam

zaczynam blogować:
http://tezeusz.pl/blog/?cat=40
zobacz tu:
http://kreatywnosc.witryna.org/forum/
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Etykiety:

Czytaj dalej... » » »

czwartek, 21 czerwiec 2007

Nowa nerwica.com

Przeczytaj tekst w całości »

  Tak jak ostatnio zapowiadałem - strona nerwica.com zmieniła całkowicie swój charakter oraz wygląd. Wierzę, że zmiany które wprowadziłem przypadną Wam do gustu i będziecie często mnie 'czytali'. Zachęcam do kolejnych odwiedzin, oraz do komentowania nowej nerwica.com.
Pozdrawiam,
Tomek Nowak

Etykiety:

Czytaj dalej... » » »

niedziela, 17 czerwiec 2007

Agorafobia

Przeczytaj tekst w całości »

Wyróżniamy wiele rodzajów fobii, od takich popularnych jak akrofobia (lęk wysokości) czy klaustrofobia (lęk przed ciasnymi/zamkniętymi pomieszczeniami), po tak powiedzmy sobie skrajne jak kaligynefobia (lęk przed pięknymi kobietami), czy antofobia (lęk przed kwiatami). Niektóre fobie na pierwszy rzut oka wydają się śmieszne, ale czy w rzeczywistości można tak o nich powiedzieć ? Nie, bo dla człowieka który panicznie boi się określonej sytuacji czy rzeczy nie jest to łatwe. A przecież chcąc nie chcąc, z sytuacjami których się obawiamy mamy na codzień styczność, nie ma człowieka, który nie boi się niczego.


Objawami fobii jak i innych zaburzeń lękowych mogą być:


  • -Objawy psychosomatyczne np. suchość w ustach, potrzeba oddania moczu, przyspieszone bicie serca itp.
  • -Utrata częściowej, jak i prawie całkowitej kontroli nad swoim zachowaniem np. w trakcie napadu lęku może występować odruch ucieczki, człowiek nie patrząc na nic biegnie od miejsca teoretycznie niebezpiecznego do miejsca w którym poczuje się bezpiecznie.
  • -Ogromny strach, który może chwilowo paraliżować.
  • -Dodatkowymi cechami mogą być objawy depresyjne oraz fobie społeczne.

Agorafobia, czyli lęk przed przebywaniem na otwartej przestrzeni. Dla człowieka, który cierpi na Agorafobie problemem będzie:
  • -Wyjście do sklepu
  • -Strach przed tłumem
  • -Strach przed miejscami publicznymi (np. supermarkety, kościół)
  • -Lęk towarzyszący podróżom
  • -Często strach przed wyjściem na dwór


Można zatem stwierdzić, że Agorafobia jest w pewien sposób przeciwieństwem klaustrofobii, jednak często obydwie fobie pojawiają się równocześnie.

Formy leczenia
Po stwierdzeniu u siebie Agorafobii powinniśmy starać się przełamywać lęk, stawiać czoło sytuacjom, obserwować siebie. Każdy, nawet najmniejszy sukces powinien być przez nas zapamiętany (najlepiej odnotowany), i kiedy pojawi się ewentualna porażka, przywołać sobie te sukcesy. Człowiek z zaburzeniami lękowymi bowiem 'lubi' po porażce startować od zera. Zapomina o tym, że coś osiągnął, i kiedy coś nie wyjdzie, mogą pojawiać się stany depresyjne, których objawami będzie utrata wiary we własne możliwości, brak chęci i motywacji. Kiedy zauważymy u siebie podobne objawy, bardzo wskazana jest wówczas wizyta u psychologa to może nam wyjść tylko na zdrowie. Często nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z pewnymi problemami, i nie powinniśmy tego ukrywać.

Etykiety: , ,

Czytaj dalej... » » »